Czekolada gorzka czy dodana do deseru ok, ale faszerowanie się twiksami, marsami itp już się nie nada zbytnio, częste wyrzuty insuliny, tłuszcze trans. Nie mówię że całkowicie, jak raz w tygodniu zje nic się nie stanie, ale 2 razy dziennie już tak, są lepsze opcje da podbicia kalorii, np tłuszcze, orzech kokosowy, czy wiórki, syte nie jest a dostarcza kalorii. Często problemy z jedzeniem są spowodowane niesmacznymi daniami czyli oklepana pierś z ryżem, suchy twaróg, niedobra owsianka, parę przypraw czy dodatków i wszystko się zmienia, wiadomo że jak typowy ekto czysto wszytskiego nie zje ale trzymałbym się prawidłowego odżywiania w bilansie zerowym a nadwyżkę dodać jakieś pizze, kebaby hamburgery, jakaś czekolada itp
Gdyby ilość pieniędzy, jakie posiadamy, zależała od tego, jak traktujemy innych ludzi, bylibyśmy milionerami.
