OK, to skoro już tu naspamowałam i zrobiłam aferę, to postaram się odpokutować.
Ruda podesłała Ci link do posta, w którym jest kopalnia informacji nt. ćwiczeń siłowych i diety. Jest tam również zbiór linków - bardzo dobrze opisanych, dzięki czemu wiadomo gdzie czego szukać.
Zastanowiłabym się, dlaczego przestałaś się ruszać? Czy chodziło o monotonny trening, czy o coś innego?
Oponkę z brzucha zrzucisz po prostu ćwicząc - nie sam brzuch, tylko całe ciało.
Co do batonika, to raczej nie jest polecane jedzenie, w żadnym momencie
Ruda podesłała Ci link do posta, w którym jest kopalnia informacji nt. ćwiczeń siłowych i diety. Jest tam również zbiór linków - bardzo dobrze opisanych, dzięki czemu wiadomo gdzie czego szukać.
Zastanowiłabym się, dlaczego przestałaś się ruszać? Czy chodziło o monotonny trening, czy o coś innego?
Oponkę z brzucha zrzucisz po prostu ćwicząc - nie sam brzuch, tylko całe ciało.
Co do batonika, to raczej nie jest polecane jedzenie, w żadnym momencie

Mens sana in corpore sano:
http://www.sfd.pl/Zoria_Połunocznaja,_Dziennik_treningowy-t1001383.html

). Chyba już nie do dostania oficjalnie, od czasów strachu przed prionami i chorobą wściekłych krów.
był też odcinek,gdy uczestnicy płakali na widok ugotowanych krowich ozorków, a przez gardło nie chciały im przejść
