Witam. Postanowiłem niedawno wziąć się za siebie, bo przytyłem dość. Do tego zero siły. Chciałbym trochę schudnąć i przypakować. Z kondycją też słabo. Obecnie ważę ~94 KG. Wzrost to około 193 cm. Wiek 18 w marcu. W szczególności tłuszcz widać na udach, brzuchu i tyłku. Chciałbym to spalić żeby sadło nie wisiało. Rączki niestety chudziutkie :/ Ledwo podniosę sztangę 2 x 15 KG na ławce. Ale coś się dzieje, jak chodzę 2 tyg na siłkę już. Mam mniej więcej taką dietę, sam taką wymyśliłem nie mając o tym kompletnie pojęcia ale myślę że nie doprowadzi was do łez ze śmiechu. Śniadanie to dwie kanapeczki z szynką i dwa jajka na twardo. W szkole kefirek ze zwykłą bułką. Na obiad ryż z jabłkiem. Czasem zamiast jabłka, trochę kurczaka parowanego/podsmażonego. Kolacja jogurt naturalny z płatkami kukurydzianymi (tzw corn flakes). Bardzo prosto, ale myślę że nie działa :/ Chciałem kolegi wziąć dietę ale niestety ma na masę bardziej. Bardzo będę wdzięczny za propozycje. Pozdrawiam, Daniel. W wstawiam fotke mojego sadełka. Niewyraźna, za co przepraszam.
https://www.dropbox.com/s/kcifssjvqfz2fty/DSC_0108.jpg
https://www.dropbox.com/s/kcifssjvqfz2fty/DSC_0108.jpg
Krzysztof Piekarz
