Szacuny
1
Napisanych postów
38
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
448
Witam, niedługo zacznę studia na politechnice Warszawskiej, stąd moje pytanie, czy jest ktoś, kto potrafi połączyć naukę z treningami 5-6 razy w tygodniu? Treningi mam na 20. Ciekawi mnie to dlatego, że ostatnio załamałem się wizją tego, że nie będę w stanie połączyć tych 2 pasji.
Z góry dzięki za odp.
Szacuny
1
Napisanych postów
56
Wiek
35 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
6682
Spokojnie da radę, ja studiuje na politechnice energetykę i sobie radze robię. Aktualnie 5 treningów tygodniowo. Mógł bym więcej ale miałem długo przerwę i organizm nie razi sobie z obciążeniem.
Szacuny
0
Napisanych postów
237
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2500
kolego, da się połączyć! A co mają nie którzy powiedzieć jak muszą połączyć prace, rodzinę, treningi? I tych treningów nie 2-3 tylko sporo więcej plus siłownia i jakieś cardio? i startują zawodowo? Tak więc uczelnia i 5-6 treningów to że tak powiem...
Szacuny
0
Napisanych postów
27
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
360
Wszystko jest możliwe , trzeba tylko chcieć i zorganizować sobie wszystko z głową :) Sam mam 6, 7 treningów tygodniowo , uczę się , dochodzą do tego inne mniejsze obowiązki , a radzę sobie. Dlaczego ? Dlatego,ze nie wyobrażam sobie dnia bez treningu :) Pozdro.
Szacuny
195
Napisanych postów
1633
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
8963
są studia i są studia. Jedni na jednym kierunku uczą się 2h w miesiącu i nie chodzą na ćwiczenia czy wykłady, inni chodzą na wszystko i uczą się > 2 h dziennie. Zależy jaki kierunek, jaka uczelnia i co chcesz na studiach osiągnąć. Zależy też jaki bagaż masz idąc na studia - niektórzy podczas liceum przerobili powiedzmy 30% matmy, którą masz na 1 roku i mają nieco łatwiej. Zależy jak dobrze jesteś zorganizowany, ile czasu musisz tracić na dojazd na uczelnię i na treningi.
Zmieniony przez - mmmateusz w dniu 2014-01-12 21:06:16
Szacuny
68
Napisanych postów
1815
Wiek
33 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
35261
To dopiero za 10 miesięcy, nie masz co się przejmować na razie. Zależy od kierunku, Twojego zorganizowania, Twoich predyspozycji.... w 90%+ przypadków nie ma najmniejszego problemu.
,,chodzić już umiem, teraz chce umieć latać" Eldoka
Szacuny
13
Napisanych postów
8247
Wiek
32 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
78867
Ziomeczku, przecież studia na polibudzie to dla większości do momentu sesji i zagęszczenia kolokwiów prawie jak wakacje w porównaniu do liceum. Lajtowo wyrobisz, chyba, że będziesz się uczył tyle jakbyś celował w stypendium rektora. Ale jak będzie normalnie jak każdy to nie ma opcji żeby Ci czasu brakło. Generalnie na studiach brak czasu to rzadkość pomijając medycynę i jeszcze coś tam.
Eu sou movido pela capoeira
Eu sou movido pelo berimbau
Szacuny
3
Napisanych postów
170
Wiek
34 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
9459
Spokojnie da rade polaczyc, kwestia zagospodarowania czasem. Wyklady sa nieobowiazkowe, wiec praktycznie nie trzeba na nie chodzic - jak dla mnie szkoda czasu. Na niektorych jest zaliczanie za obecnosc, ale jakos nie zwracam uwagi na to, chodzac na nie tracisz srednio 2h tygodniowo + dojazdy, a w polowe tego czasu mozesz nauczyc sie tego doskonale(mowa oczywiscie o studiach dziennych). Do tego dochodzi praca - 3 dni tygodniowo (1/2 etatu) no i oczywiscie treningi 4-6x /tydzien. Nie ma za duzo czasu wolnego, ale za to bardziej go sie docenia etc;)