Siema. Na silownie wrocilem miesiąc temu po 7 miesiacach przerwy. Wlasnie przeskoczylem z FBW+bieganie na split+bieganie. Od stycznia planuje trochę odświeżyć sobie MT. I teraz nie bardzo wiem jak to pogodzic. Bylem juz na jednym treningu taja we wtorek po poniedzialkowej silowni i bylo w miarę spoko,ale na drugi dzień klatkę mialem zakatowaną okrutnie aż nie moglem wykonywać ruchów.
Splita robie 3 dniowego(pn,sr,pt)wtorek czwartek biegam. Taja będę mial wt,cz i ewentualnie sobota(poki co nie planuje). Oczywiscie jak zaczne boks tajski to bieganie sobie odpuszczam.
Priorytet to silownia i robienie masy,MT traktuje bardziej jako aeroby,bo juz chyba za późno zebym cos wiecej w tym sporcie osiagnal. Chyba,ze sie rozkręcę to wtedy zmienie priorytety. Poki co silka+masa a tajski jako dodatek.
Proszę o pomoc jak to spasować zebym dal rade robić mase i jednoczesnie ogarniać tego taja.
Pewnie powinienem cwiczyc FBW? Jak da rade splita to jak partie poukladac?
Zmieniony przez - kxx4 w dniu 2013-12-21 00:49:42
Splita robie 3 dniowego(pn,sr,pt)wtorek czwartek biegam. Taja będę mial wt,cz i ewentualnie sobota(poki co nie planuje). Oczywiscie jak zaczne boks tajski to bieganie sobie odpuszczam.
Priorytet to silownia i robienie masy,MT traktuje bardziej jako aeroby,bo juz chyba za późno zebym cos wiecej w tym sporcie osiagnal. Chyba,ze sie rozkręcę to wtedy zmienie priorytety. Poki co silka+masa a tajski jako dodatek.
Proszę o pomoc jak to spasować zebym dal rade robić mase i jednoczesnie ogarniać tego taja.
Pewnie powinienem cwiczyc FBW? Jak da rade splita to jak partie poukladac?
Zmieniony przez - kxx4 w dniu 2013-12-21 00:49:42
Krzysztof Piekarz