obliqueskalorie nie sa najistotniejsze tutaj i nie chodzi tez o dużo białka czy tłuszczy, ale o te mało , a właściwie ułamkowe ilosci ww (do 30g max w sumie) Ja bym tak proponowała ok 1300kcal
pierw zaczynasz 3 dni od proporcji B/T 20/80 a później juz dowolnie nie solisz i pijesz jak najwięcej, no tym razem będziesz musiała pamiętać by pic tak mniej więcej co 30min szklankę wody
Chyba miało być B/T 120/80?
Czyli ile dni to ma trwać? w tendencyjnym blogu wyczytałam, że 4 dni, a napisałaś że 3 dni na początek 1300kcal a potem dowolnie, czyli w sumie więcej niż 4 dni?
Jakoś ciekawa jestem tego odwadniania, choć z tego co wyczytałam nie jest to łatwe, ale ja się cieszę na te tłuszcze podwyższone
Z piciem myślę, że sobie poradzę, do toalety w pracy też niedaleko, to duży plus
16.12.2013
TYDZIEŃ 10, DZIEŃ 64
TRENING
1. wznosy bioder ze sztangą z plecami na ławce 8x62.5kg, 8x67.5kg, 6x72.5kg, 6x78kg, 4x82.5kg, 4x88kg
8x60.5kg, 8x65.5kg, 6x70.5kg, 6x75.5kg, 4x80.5kg, 4x85.5kg
2. sumo MC 8x52.5kg, 8x55kg, 6x57.5kg, 6x60kg, 4x62.5kg, 4x65kg
8x50kg, 8x52.5kg, 6x55kg, 6x57.5kg, 4x60kg, 4x62.5kg
3.
wiosłowanie półsztangą 8x30kg, 8x32.5kg, 8x32.5kg, 6x35kg
8x30kg, 8x30kg, 8x30kg
4. 3x20 na stronę:
- unoszenie bokiem nogi prostej w gore
- unoszenie bokiem nogi zgiętej w górę
- prostowanie i uginanie nogi uniesionej
- side clam
+ 25 min aero - bieg w terenie
1. dołożyłam, bałam się że pod koniec nie dam rady - niepotrzebnie, 88kg gdyby nie to, że zaczęły mi się ciężary przechylać na sztandze, to zrobiłabym więcej powtórzeń, duuuża różnica w porównaniu z poprzednim treningiem, była moc
2. po wznosach stwierdziłam, że nie ma się co czaić i też dołożyłam 2.5kg we wszystkich seriach, rekord ustanowiony -65kg
3. tu też jakiś tam progres, na koniec zrobiłam jeszcze jedną serię zwiększając ciężar, ale skończyłam na 6powtórzeniach bo czułam, że plecy puszczają
4. zrobione - o ile, jak zaczynałam wszystkie trzy bieżnie były jeszcze wolne, to jak skończyłam to już został mi do wyboru orbiterek albo rowerek
No więc wykombinowałam, że aero zrobię na zewnątrz -i całkiem możliwe że jutro też tak zrobię.
Wróciłam do domu, ubrałam się zgodnie z zasadą +10stopni (a było już -5
) i zrobiłam taką krótką pętelkę w terenie -ok. 25minut, tempo nie jakieś szalone, bo ślisko było, ale super mi się biegło, nawet ostatni podbieg jakoś lekko poszedł i zdecydowanie przyjemniejsze to aero niż na siłowni
Z dzisiejszego treningu jestem baaardzo zadowolona, bo po ostatnim myślałam, że już cały trzeci cykl będzie taki wymęczony i bez sił.
Po powrocie z pracy standardowo brak sił, ale poszłam spać na godzinę, później zaraz przed treningiem wypiłam kawę z cynamonem i nie wiem czy to rzeczywiście tak pomogło, czy to efekt placebo, i co bardziej zadziałało -kawa czy dodatkowy sen, ale miałam o wiele więcej energii, oby więcej takich dni
DIETA
Dodatkowo: Trec Dietary Fibre, wapń, omega 3, drożdże piwne, castagnus, ZMA, zielona herbata (rano), herbata z mniszka lekarskiego (wieczorem)
Zmieniony przez - ventura w dniu 2013-12-16 22:22:14