Cześć mam problem, jestem bardzo wrażliwy na ból. Nawet jak w zabawie uderzy mnie mój 9 letni brat w brzuch albo kopnie w piszczel to ledwo ustoję na nogach. Dodam że nie chodzi o braki witamin albo braki mięśni bo ćwiczę kulturystykę i mam stałą dietę, mięśni też nie mało , 73kg wagi przy 173 wzroście. Mój kuzyn który ma 67kg i 180 wzrostu , nic nie ćwiczy, ćpa , dużo pije, beznadziejnie się odżywia jest o wiele bardziej odporny niż ja, i mimo tego że posłałbym go do szpitala 1 ciosem to gdy wygłupiamy się np uderzając w siebie barkami to ja odpadam pierwszy a on mówi że nic go nie boli.
Myślicie że to sprawa genetyki?
Myślicie że to sprawa genetyki?
Krzysztof Piekarz