TRENING
Trening A
Rozgrzewka
1. Wspięcia na palce obunóż (2x5kg, 2x6kg, 2x6kg, 2x6,5kg)
15,15,15,15
2. Przysiady klasyczne z hantlami (2x5kg, 2x6kg, 2x6kg, 2x6,5kg)
15,15,15,15
3. Wejście na ławkę z hantlami (2x5kg, 2x6kg, 2x6kg, 2x6,5kg)
15,15,15,15
4. Skłony ze sztangą (10kg,10kg,12,5kg,12,5kg)
15,15,15,15
5. Pompki klasyczne max
9,10,10,10
6. Podciąganie obciążenia wzdłuż tułowia, oburącz (2x3kg, 2x4kg, 2x4kg, 2x4,75kg)
15,15,15,15
7. Pompki w podporze tyłem max
16,17,17,17
8. Wznosy nóg z leżenia
15,20,20,25
Rozciąganie
ad. 8 - zwiększyłam powtórzenia bo standardowe 15 już mnie nie męczyło, żeby tu też był jakiś progres
Jak widać coś tam próbuję progresować z ciężarem nie tylko z treningu na trening ale i w seriach
pierwszy obwód bardziej rozgrzewkowy, 2 kolejne dość ciężkie, ostatni w zasadzie w większości chyba na granicy wytrzymałości ale walczyłam z powtórzeniami
MICHA
+warzywa: pomidor, cebula, papryka, kalafior, szczypiorek
suplementy: Vitafemin (1xtab.), Castagnus (1xtab.)
Z dzisiejszym treningiem kończę 5 tydzień, pt i sob znów DNT bo z racji długiego weekendu wyjeżdżam do domu i będą to pewno dni w rozjazdach. Miskę planuję czystą, może jedynie liczoną trochę na oko ale że oko moje dość już wprawione w szacowaniu ilości
nie powinno być źle
Wypiski uzupełnię po powrocie.
Zmieniony przez - Annaaa26 w dniu 2013-10-31 12:15:54
" The mind is the limit. As long as the mind can envision the fact that you can do something, you can do it (...)"
Stałam rano w kościele i w momencie zrobiło mi się duszno, niedobrze no i poleciałam w tłum... Doszłam do siebie jak mnie wyprowadzili na zewnątrz... W zasadzie chyba jestem sama sobie winna bo wyszłam rano z domu bez śniadania, co praktycznie mi się nie zdarza
Ostatni taki zjazd miałam dokładnie rok temu, taka sama sytuacja, kościół i brak śniadania przed wyjściem. W sumie w przeciągu ostatnich 2 lat trzy razy mi się to zdarzyło. Z tym że potem myślałam, że może to, że jadłam mniej i gorzej mogło się do tego przyczynić. No ale teraz już bardziej o siebie dbam a tu jednak...