Szacuny
0
Napisanych postów
36
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
2095
Witam, chciałbym się dowiedzieć co sądzicie o pływaniu na basenie jako urozmaicenie treningu nóg? Mam zamiar pływać z deską, żeby maksymalnie zwiększyć opór, a przy okazji nie używać niepotrzebnie innych partii. Pamiętam jak kiedyś chodziłem na basen i pływałem w ten sposób i gdy wychodziłem z wody to nogi miałem z waty, dokładnie tak jak po treningu nóg na siłowni. Głównie zależy mi na czworogłowych, bo dwójki dobrze mi się rozwijają m.in. od martwych ciągów.
Nie wiem czy dobry dział, jeśli się pomyliłem to można przenieść. Pozdrawiam :)
Szacuny
6785
Napisanych postów
36462
Wiek
47 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
682997
Pływanie jako urozmaicenie w ogóle - ok. Ale nie licz coś tym zbudujesz - a szczególnie jeśli idzie o czworogłowy to zapomnij. To tak jakbyś bieganiem w czasie gry w kosza chciał rozbudować nogi. Zajdzie adaptacja włókien mięśniowych do innego rodzaju długotrwałego wysiłku - i praktycznie nic poza tym.
Szacuny
0
Napisanych postów
36
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
2095
Nie chcę się sprzeczać, masz w pewnym sensie rację, bo na siłowni zawsze te mięśnie będą lepiej się rozwijać (mówię tu pod kątem kulturystycznym). Ale sądzę że nie masz racji porównując koszykówkę do basenu, bo opór wody na prawdę sprawia duże pieczenie w czwórkach, a o to nam przecież chodzi. Spróbuję kilka razy taki trening i zobaczę jaki będzie efekt.
Szacuny
4045
Napisanych postów
45462
Wiek
6 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
349839
Dużo pływałem i powiem Ci że kończy się na wielkiej pompie i zmęczeniu krótkotrwałym(na drugi dzień jesteś jak nowy.Po porządnym treningu nóg chodzisz na czworaka kilka dni).Poza tym mięśnie szybko się adaptują i przepłynięcie kilku basenów nie stanowi wyzwania.
Fajne urozmaicenie,jednakże nie szukaj tam potencjału masotwórczego.
„I would like to be the first man in the gym business to throw out my scale. If you don't like what you see in the mirror, what difference does it make what the scale says?„