Witam, jako, że jestem w pewien sposób uzależniony od wspomnianego w temacie produktu, to ponad roku moja rodzicielka przygotowuje mi ketchup sama, a nie wyobrażam sobie wielu rzeczy jeść bez jego dodatku.
Składa się z samych pomidorów, przypraw, octu, trochę miodu, nie zawiera ani grama dodatku cukru. Osobiście już teraz nie potrafię przełknąć ketchupu sklepowego.
I moje pytanie jest takie, czy rzeczywiście dobrze robię czy może faktycznie powinienem zmusić się i odstawić go zupełnie? To, że jest zdrowszy to wiadomo, ale czy mogę go jeść bez konsekwencji?
Składa się z samych pomidorów, przypraw, octu, trochę miodu, nie zawiera ani grama dodatku cukru. Osobiście już teraz nie potrafię przełknąć ketchupu sklepowego.
I moje pytanie jest takie, czy rzeczywiście dobrze robię czy może faktycznie powinienem zmusić się i odstawić go zupełnie? To, że jest zdrowszy to wiadomo, ale czy mogę go jeść bez konsekwencji?
Krzysztof Piekarz