poyzje podczas chodzenia, treningu mam idealną, jestem idealnie prosty.
Ale zacząłęm własnie kucać majac pod piętami 2-3cm czegoś i robić też w ten sposob przysiady z rękoma uniesionymi do góry i czuje że rozciaga mi się ten odcinek pleców mowa o lordozie co jest przykurczony.
Tzw prost nastepny przyklad że coś z nim jest nie tak widać że się zaczyna załamywać np przy dzien dobry w momencie sklonu, ale jak się bardzo skupie i b.mocno zepne to zejde te 50s z prostymi plecami.
PS: mobilnosc tez mam tragiczną, poprawnego kucania bez tych podkladek nie zrobię, dlatego też poza cwiczeniem tego odcinka pleców skupie się tez bardzo na tym kucaniu.
Dzieki chłopaki za zainteresowanie.
Zmieniony przez - zapomnijx4 w dniu 2013-10-10 03:36:44
Ale zacząłęm własnie kucać majac pod piętami 2-3cm czegoś i robić też w ten sposob przysiady z rękoma uniesionymi do góry i czuje że rozciaga mi się ten odcinek pleców mowa o lordozie co jest przykurczony.
Tzw prost nastepny przyklad że coś z nim jest nie tak widać że się zaczyna załamywać np przy dzien dobry w momencie sklonu, ale jak się bardzo skupie i b.mocno zepne to zejde te 50s z prostymi plecami.
PS: mobilnosc tez mam tragiczną, poprawnego kucania bez tych podkladek nie zrobię, dlatego też poza cwiczeniem tego odcinka pleców skupie się tez bardzo na tym kucaniu.
Dzieki chłopaki za zainteresowanie.
Zmieniony przez - zapomnijx4 w dniu 2013-10-10 03:36:44
