Witam. Nie ukrywam, ze wszedłem na diete po obejrzeniu kilku filmikow Warszawskich koksów którzy mówili, ze wystarczy wyliczyc ilosc dziennych kalorii zmniejszyć ją o jakies 200 dobrac skladniki do diety i poszli...Tak tez zrobilem ale po 3 tygodniach waga dalej stoi w miejscu.
Chcialem zapytac kogos mądrzejszego czy to dziwne czy raczej normalnie bo nie kazdy organizm zwala kg w takim tempie jak to opowiada Warszawski koks czyli 0,5kg na tydzien, a moze problem tkwi we mnie?
Zechce ktos chwilke porozmawiac na ten temat?
Chcialem zapytac kogos mądrzejszego czy to dziwne czy raczej normalnie bo nie kazdy organizm zwala kg w takim tempie jak to opowiada Warszawski koks czyli 0,5kg na tydzien, a moze problem tkwi we mnie?
Zechce ktos chwilke porozmawiac na ten temat?
Krzysztof Piekarz