Wybacz, ale wszystkie jesteśmy niezwykle sceptycznie, a wręcz niegatywnie nastawione do osób, którym potrzeba jakiś "specjalnych zobowiązań" typu konkurs czy jakieś tam wyzwanie, żeby za przeproszeniem, przestały żreć.
Nie potrafisz sama się zmobilizować, brak konsekwencji w robieniu czegoś dla siebie we własnym zakresie? Owszem, wytrzymasz ileś tam tygodni, ale szanse, że wszystko potem spartolisz, są duże, bardzo duże. Już spartoliłaś co-nieco jakimś tam weselem.
Czy damy szanse? Nie wiem. Dowiesz się 10 października.
P.S. Coś tu kręcisz. Piszesz, że czuwa nad Tobą mistrz TS, a potem się okazuje, że szukasz trenera w Katowicach?
Zmieniony przez - Martucca w dniu 2013-09-26 09:24:41
Nie potrafisz sama się zmobilizować, brak konsekwencji w robieniu czegoś dla siebie we własnym zakresie? Owszem, wytrzymasz ileś tam tygodni, ale szanse, że wszystko potem spartolisz, są duże, bardzo duże. Już spartoliłaś co-nieco jakimś tam weselem.
Czy damy szanse? Nie wiem. Dowiesz się 10 października.
P.S. Coś tu kręcisz. Piszesz, że czuwa nad Tobą mistrz TS, a potem się okazuje, że szukasz trenera w Katowicach?
Zmieniony przez - Martucca w dniu 2013-09-26 09:24:41
A może to już nadgorliwość ?!
I jaka jest szansa na sukces ktory mierzy sie nie tylko chwilowym schudnieciem ale umiejetnoscia utrzymania tego co sie osiągnęło. 