Normalnie jeść, to lubię dużo i niezdrowo. Pizze XXL wciągam sam na raz :D. Uwielbiam makaron w każdej postaci, czy to z białym serem, czy zapiekany z serem żótym, paróweczką, kukurudzą, groszkiem, ogórkiem konserowym ... aż się zaśliniłem :)Lubię fryteczki, placki ziemniaczane, kluchy ziemniaczane, kartoflaka. Kotletem z piersi kurczaka również nie pogardzę, nawet ostatnio taki obiad za mną chodził, że codziennie przez dwa tygodnie jadłem to samo : 3 kotleciki, 4 większe ziemniaczki, surówka z kalarepki. Ogólnie jestem monotematyczny w jedzeniu, jak na coś mnie najdzie chęć to mogę jeść codziennie. Aaaa jeszcze zapiekaneczki ... też lubię :D
Tak więc patrząc na to jak się do tej pory odżywiałem, aż się boję czy podołam z dietą, zdrową dietą. Oby tylko mi zapał do diety szybko nie minął, bo patrząc na przykładowe diety osób na forum - to nie moje smaki :)
Tak więc patrząc na to jak się do tej pory odżywiałem, aż się boję czy podołam z dietą, zdrową dietą. Oby tylko mi zapał do diety szybko nie minął, bo patrząc na przykładowe diety osób na forum - to nie moje smaki :)
nie jedz tego co lubisz 