Witam, od kwietnia jestem na redukcji, z 102 kg zszedlem do 80 aktualnie, moja dieta jest mozna rzec zbilansowana proporcje 50/30/20 w/b/t, dziennie 2000 kcal (ostatnio troche wiecej w zwiazku z wieksza aktywnoscia), niestety posilkow nie moge spozywac codziennie o tych samych godzinach, bo raz pracuje w pizzerii caly dzien, raz na budowie od godzinnych wczesno porannych, wiec dla mnie jest to nie mozliwe, ale miske trzymam w 80% czysta, nie bede diety wklejac bo nie widze potrzeby, moj problem polega na tym ze no juz w sumie zebra moge liczyc, a tluszcz na brzuchu zostaje, i nie wiem jak sie go pozbyc, chcialbym zakonczyc redukcje chociaz namiastka 6paka, zeby byl chociaz troche widoczny, cwicze 4x w tyg. 4x aeroby na czczo ( ostatnio musialem odpuscic aeroby bo bym nie wyrobil z regeneracja, po pracy na budowie wracam i z ledwoscia robie trening), takze moje pyt. brzmi jak pozbyc sie tego uporczywego tluszczu z brzucha, zaczac stosowac spalacze czy inny sposob?, ponizej dolaczam 2 zdjecia, dodam ze kg z tyg. na tydzien spadaja, obwody rowniez i przepraszam za brak Polskich znakow
Pozdrawiam Marigande, i licze na jakiekolwiek zainteresowanie :)

Pozdrawiam Marigande, i licze na jakiekolwiek zainteresowanie :)
Krzysztof Piekarz
Godziny nie mają aż tak wielkiego znaczenia, kompozycja posiłków bardziej, 2000kcal przy tej masie też może być za małą ilością i stąd nikłe spadki.