oj tak :)
ja z sentymentem wspominam początki mojej przygody z siłownią,przez ścianę była sekcja podnoszenia ciężarów - silne chłopaki :)
po rozpisce treningu na nogi lub plecy (zwłaszcza ciągi) brało mnie na wymioty,często mroczki przed oczami,ale kopytka w dość szybkim czasie stały się kopytami :P
ja z sentymentem wspominam początki mojej przygody z siłownią,przez ścianę była sekcja podnoszenia ciężarów - silne chłopaki :)
po rozpisce treningu na nogi lub plecy (zwłaszcza ciągi) brało mnie na wymioty,często mroczki przed oczami,ale kopytka w dość szybkim czasie stały się kopytami :P