Jak tak patrze na wejście Chudziana ... ta piosenka, w ogóle przygotowanie przed samą walką wywołały u niego poczucie, że już wygrał, że jest bogiem
ala overeem vs bf, zamiast wzbudzić w nim czystą agresje, chęć do zabijania, motywacje
Chudzian to duży chłop, ale czy sens ściągać mu jeszcze większych? Nie jest pro w mma by to zniwelować, nie ma charakteru by to ignorować, więc zostaje strach przed jeszcze większym kolosem
Nie chodzi o to, że dostał w buzie i się przestraszył, on już przed walką nie miał odpowiednio nastawionej psychiki i to jest powód wyniku walki
A pod koniec walki śmiesznie to wygląda, jakby miał 0 skila i dał się przewrócić na bok i skończyć
ps widzieliscie na yt tą walke i pudzina wygrywał przez tko?
