Witam, sprawa wygląda tak: w nadchodzący weekend szykuje mi się dwu dniowa impreza , a jako, że od sylwka nie ruszyłem alkoholu to mam zamiar w weekend trochę poluzować dietę i sobie popić, ale nie tak 1-2 piwa tylko w miarę konkretnie od 6 w górę, ewentualnie wódka. Jestem obecnie na redukcji. Wiem, że będąc na alkoholu organizm będzie w stanie katabolizmu i stąd moje pytania:
1 - Czy na drugi dzień powinienem zrobić trening, ewentualnie aeroby czy lepiej sobie odpuścić ze względu na katabolizm spowodowany alkoholem? (przykładowo: piątek wieczorem pije – sobota robię trening/aero, wieczorem znowu pije – niedziela trening/aero – jest sens czy nie?)
2 - Po powrocie z takiej imprezy do domu powinienem przed snem spożyć jeszcze jakiś bogaty w białko posiłek czy nie koniecznie biorąc pod uwagę, że w nocy, podczas imprezy z mojej strony posypie się pewnie kebab/pizza/inny fast food?
W poniedziałek znowu wracam to normalnych treningów + ostre trzymanie diety. Ten weekend ma być takim jednorazowym wyskokiem.
1 - Czy na drugi dzień powinienem zrobić trening, ewentualnie aeroby czy lepiej sobie odpuścić ze względu na katabolizm spowodowany alkoholem? (przykładowo: piątek wieczorem pije – sobota robię trening/aero, wieczorem znowu pije – niedziela trening/aero – jest sens czy nie?)
2 - Po powrocie z takiej imprezy do domu powinienem przed snem spożyć jeszcze jakiś bogaty w białko posiłek czy nie koniecznie biorąc pod uwagę, że w nocy, podczas imprezy z mojej strony posypie się pewnie kebab/pizza/inny fast food?
W poniedziałek znowu wracam to normalnych treningów + ostre trzymanie diety. Ten weekend ma być takim jednorazowym wyskokiem.
Dzienniczek treningowy - http://www.sfd.pl/Carlitozz__w_poszukiwaniu_formy.-t952179.html
Krzysztof Piekarz