Witam. Na początku muszę opisać historię mojej redukcji, aby wprowadzić trochę do tematu. Mam 16 lat, jeszcze na początku tego roku ważyłem 130 kg. Postanowiłem wziąć się za siebie (jak to młody porywając się bez głowy) i w ponad 5,5 miesiąca do dnia dzisiejszego zrzuciłem 33 kg i aktualnie ważę niecałe 97 kg. I tu zaczyna się problem. Osiągnąłem to na bardzo niskiej ilości kalorii, mianowicie spożywałem ich przez ten czas zapewne około 1200-1400 (dopiero niedawno kupiłem wagę kuchenną i zacząłem skrupulatnie liczyć kalorie, wcześniej robiłem to "na oko"). Rozkład BWT wyglądał mniej więcej 70g/30-35g/65g. Jadłospisu niestety nie podam, ale wyglądał on mniej więcej tak że węglowodany spożywałem w pierwszym i drugim posiłku, a kolacja to był albo twaróg albo tłusta ryba. Chciałbym zejść do 70-75 kg, ale naczytałem się że efekt jojo może nastąpić nawet przy dodawaniu stopniowo 50-100 kalorii tygodniowo. Od następnego tygodnia planuję wprowadzić w życie taki jadłospis:
Śniadanie: jaja na twardo, płatki owsiane zalane wodą z odżywką białkową PEAK Delicious Whey
Obiad: Pierś z kurczaka + ryż brązowy + jakieś warzywa
Kolacja: Twaróg z oliwą z oliwek
Gramatura będzie dostosowywana pod ilość kalorii, jakie będę miał zamiar spożywać.
Moje pytanie brzmi czy jeśli będę stopniowo dodawał ilość kalorii to czy uda mi się wyjść z redukcji bez efektu jojo. Mam zamiar na początku zwiększać kalorie za pomocą białka do poziomu ok. 200g/dzień, później dopiero zwiększać węglowodany. Zawsze kojarzył mi się on z tym, że po wyrzeczeniach rzucamy się na śmieciowe jedzenie i chcemy sobie wynagrodzić czas wyrzeczeń bez patrzenia na kalorie, a przeczytałem że nawet przy stopniowym dodawaniu kalorii może on wystąpić.
Wiek: 16 lat
Wzrost: 180 cm
Waga: 96,9 kg
Cel redukcji: 70-75 kg
Stosowane suplementy: kończę aktualnie 2 tydzień na Clenburexin II.
Aktywność: Zerowa poza lekcjami wf-u w szkole.
Śniadanie: jaja na twardo, płatki owsiane zalane wodą z odżywką białkową PEAK Delicious Whey
Obiad: Pierś z kurczaka + ryż brązowy + jakieś warzywa
Kolacja: Twaróg z oliwą z oliwek
Gramatura będzie dostosowywana pod ilość kalorii, jakie będę miał zamiar spożywać.
Moje pytanie brzmi czy jeśli będę stopniowo dodawał ilość kalorii to czy uda mi się wyjść z redukcji bez efektu jojo. Mam zamiar na początku zwiększać kalorie za pomocą białka do poziomu ok. 200g/dzień, później dopiero zwiększać węglowodany. Zawsze kojarzył mi się on z tym, że po wyrzeczeniach rzucamy się na śmieciowe jedzenie i chcemy sobie wynagrodzić czas wyrzeczeń bez patrzenia na kalorie, a przeczytałem że nawet przy stopniowym dodawaniu kalorii może on wystąpić.
Wiek: 16 lat
Wzrost: 180 cm
Waga: 96,9 kg
Cel redukcji: 70-75 kg
Stosowane suplementy: kończę aktualnie 2 tydzień na Clenburexin II.
Aktywność: Zerowa poza lekcjami wf-u w szkole.
Krzysztof Piekarz