no dzisiaj to dałam ciała, jakiś nerw mnie szarpie i nic w siebie wmusić nie mogłam,
wszystko mi w gardle rosło
i jeszcze głupia taka głodna pobiegłam te 8km, żeby łeb przewietrzyć,
także no nie jestem z siebie dumna, stanowczo...
niech już ten tydzień się skończy, bo nie wytrzymię
albo nie wiem, ten rok niech się skończy
micha na jutro, mam nadzieję, że mi jedzenie lepiej wejdzie niż dziś
i tyle, nie mam siły pisać
spaaaać
wszystko mi w gardle rosło
i jeszcze głupia taka głodna pobiegłam te 8km, żeby łeb przewietrzyć,
także no nie jestem z siebie dumna, stanowczo...
niech już ten tydzień się skończy, bo nie wytrzymię
albo nie wiem, ten rok niech się skończy
micha na jutro, mam nadzieję, że mi jedzenie lepiej wejdzie niż dziś
i tyle, nie mam siły pisać
spaaaać
