Witam. Mam pewien problem, który bardzo mnie nie pokoi. Na siłowni ćwicze półtora miesiąca. I od niedawna przy wyciskaniu zaczęło mi coś przeskakiwać w prawym barku. Zignorowałem to. Tłumaczyłem to sobie słabą rozgrzyzewką (przy niej tazke cos strzela)przed ćwiczeniami. Zacząłem więc intensywniej się rozgrzewać. Strzykanie nie ustąpiło, w dodatku pojawił się mocny, przeszywający ból. Na kolejnym treningu postanowiłem rozgrzać głównie prawy bark, na co poświęciłem z pół godziny. Efekty takie same jak wcześniej, a nawet ból większy. Teraz ból pojawia się przy zwykłych czynnościach tj. wyrzucanie śmieci, noszenie zakupów itd.
Spotkał się kiedyś ktoś z tym ? Można to wyleczyć jakimiś maściami, czy konieczna jest wizyta u lekarza ?
Spotkał się kiedyś ktoś z tym ? Można to wyleczyć jakimiś maściami, czy konieczna jest wizyta u lekarza ?
Krzysztof Piekarz