Witam. Duzo czytałem i szczerze mówiąc zaczynam już sie gubić powoli ze wszystkim więc jeżeli na jakiekolwiek pytanie jest gdzieś odpowiedź to proszę o podesłanie linku.
A więc mam 17 lat Ważę 75 kg przy wzroście 178cm. Nie imprezuje, nie pije wogóle, czasami zapale więc ogólnie prowadze zdrowy tryb życia. Ćwiczę ok 3 lata ale bardzo nieregularnie w wolnej chwili gdy mam czas. Diety jako tako nie prowadze niestety. Powiem tylko że staram się unikac produktów tłustych. rano i wieczorem mleko, jak najczęściej ryz makaron mięso jajka.
Co do mojego problemu tak jak pisałem waże 75 kg z górnych partii ciała jestem powiedzmy w miare zadowolony, lecz z brzucha juz niestety nie. Nogi wg mnie w miare wyrzeźbione(dużo jeżdże rowerem, swego czasu sporo biegałem, teraz niestety zdrowie mi nie pozwala ale jak tylko zrobi się cieplej planuje zaczac truchtać w miare możliwości no i na pewno rowerek) ale masą też nie moge się za bardzo pochwalić. Więc wracając zależy mi na utrzymaniu masy tej która mam, i wyrzeźbieniu brzucha. Myślalem w następujący sposób: poniedziałki i czwartki mam trening capueiry więc myślałem by w ten dzień dorzucić jeszcze bieganie, co pomoże mi mysle spalic tłuszcz, a wtorek piątek i sobote myślałem o treningu bardziej siłowym który pomoże nabrać mi czystej masy mięśniowej. do tego niedziela rowerek.
Teraz pytam czy coś takiego wgl ma sens ? czy jednak zdecydowac się najpierw nabrać więcej masy poźniej wyrzeźbić bądź też najjpierw spalić a poźniej nabrac czystej masy ale to poźniej gdy ktoś uświadomi mnie czy to co wczzesniej napisałem ma jakiś sens i wrzuce kilka fotek.
A więc mam 17 lat Ważę 75 kg przy wzroście 178cm. Nie imprezuje, nie pije wogóle, czasami zapale więc ogólnie prowadze zdrowy tryb życia. Ćwiczę ok 3 lata ale bardzo nieregularnie w wolnej chwili gdy mam czas. Diety jako tako nie prowadze niestety. Powiem tylko że staram się unikac produktów tłustych. rano i wieczorem mleko, jak najczęściej ryz makaron mięso jajka.
Co do mojego problemu tak jak pisałem waże 75 kg z górnych partii ciała jestem powiedzmy w miare zadowolony, lecz z brzucha juz niestety nie. Nogi wg mnie w miare wyrzeźbione(dużo jeżdże rowerem, swego czasu sporo biegałem, teraz niestety zdrowie mi nie pozwala ale jak tylko zrobi się cieplej planuje zaczac truchtać w miare możliwości no i na pewno rowerek) ale masą też nie moge się za bardzo pochwalić. Więc wracając zależy mi na utrzymaniu masy tej która mam, i wyrzeźbieniu brzucha. Myślalem w następujący sposób: poniedziałki i czwartki mam trening capueiry więc myślałem by w ten dzień dorzucić jeszcze bieganie, co pomoże mi mysle spalic tłuszcz, a wtorek piątek i sobote myślałem o treningu bardziej siłowym który pomoże nabrać mi czystej masy mięśniowej. do tego niedziela rowerek.
Teraz pytam czy coś takiego wgl ma sens ? czy jednak zdecydowac się najpierw nabrać więcej masy poźniej wyrzeźbić bądź też najjpierw spalić a poźniej nabrac czystej masy ale to poźniej gdy ktoś uświadomi mnie czy to co wczzesniej napisałem ma jakiś sens i wrzuce kilka fotek.
Krzysztof Piekarz
? 