Witam, chciałbym się zapytać czy taka dieta jak ta którą ułożyłem sprzyjałaby zwiększaniu suchej masy mięśniowej (a przynajmniej nie hamowała jej)?
Po obliczeniu kosztów składników (w marketach do których mam dostęp) wyszło mi jakieś 10zł na dzień (orzechów i miodu mam w domu pod dostatkiem więc nie wliczałem) co jest chyba dobrym wynikiem.
Oczywiście dodam parę razy w tygodniu jakieś warzywa czy inne potrawy ale to co zamieściłem stanowiłoby taki rdzeń diety.
Trening bym przewidywał zaczynać ok 18,30-19.
Dawałoby radę?

Po obliczeniu kosztów składników (w marketach do których mam dostęp) wyszło mi jakieś 10zł na dzień (orzechów i miodu mam w domu pod dostatkiem więc nie wliczałem) co jest chyba dobrym wynikiem.
Oczywiście dodam parę razy w tygodniu jakieś warzywa czy inne potrawy ale to co zamieściłem stanowiłoby taki rdzeń diety.
Trening bym przewidywał zaczynać ok 18,30-19.
Dawałoby radę?

Krzysztof Piekarz
