Od tego tyg. zaczynam brać pierwszy spalacz w życiu Man scorcha i zwiększam sesje aerobowe.

"Nie chce być wzorem do naśladowania. Wyznaczam sobie cele, przejmuje kontrole i pije z własnej butelki.
Popełniam błędy, ale za każdym razem wynoszę z nich naukę, a kiedy już wszystko zostanie wyjaśnione,
Założę się, że będę lepszym człowiekiem"





.. Przez ten czas były lepsze jak i gorsze chwile w budowaniu sylwetki, jednak jakoś cały czas starałem się przynajmniej utrzymywać formę i dalej prowadzić aktywny tryb życia. Szereg sytuacji sprawił , że ćwiczyłem bez większej motywacji,odpowiedniego nastawienia wiec praktycznie stałem w miejscu ( zerowy progres w ciężarach jak i w sylwetce). Od około poł roku postanowiłem wziać się w garść , dopiąć diete, zmienić trening i efekty zaczęły być zauważalne.








