witam!
mam takie pytanie...
kiedyś ćwiczyłam pół roku nie mając żadnej diety (w sensie jadłam to na co miałam ochotę) ale nie objadałam się, gdyż jestem osobą która je bardzo mało i efekty BYŁY!
proszę o wytłumaczenie mi jak to jest, że wszystkie osoby które zaczynają ćwiczyć, podstawą jest dieta? przecież jakbym zaczęła jeść wszystko to co jest wymienione w katalogu produktów, to byłaby ze mnie tylko skóra i kości, a mi nie o to chodzi!
proszę mi tylko powiedzieć czy dieta dla osób w miarę szczupłych, którym chodzi tylko o ujędrnienie i poprawę sylwetki itp. a nie żeby schudnąć jest potrzebna?!? przypominam, że miałam bardzo ładne efekty nie mając żadnej diety!
mam takie pytanie...
kiedyś ćwiczyłam pół roku nie mając żadnej diety (w sensie jadłam to na co miałam ochotę) ale nie objadałam się, gdyż jestem osobą która je bardzo mało i efekty BYŁY!
proszę o wytłumaczenie mi jak to jest, że wszystkie osoby które zaczynają ćwiczyć, podstawą jest dieta? przecież jakbym zaczęła jeść wszystko to co jest wymienione w katalogu produktów, to byłaby ze mnie tylko skóra i kości, a mi nie o to chodzi!
proszę mi tylko powiedzieć czy dieta dla osób w miarę szczupłych, którym chodzi tylko o ujędrnienie i poprawę sylwetki itp. a nie żeby schudnąć jest potrzebna?!? przypominam, że miałam bardzo ładne efekty nie mając żadnej diety!
Krzysztof Piekarz

