Szacuny
1
Napisanych postów
66
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
10667
Co do zmian to nie rob ich poki co naucz sie dobrze z twojej standardowej pozycji :) Nie wszystko na raz :p. A co do stylu walki to walcz poprostu jak ci wygodnie :)
Szacuny
11176
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
heh no to o czym my mowimy,za krotko trenujesz,zeby cokolwiek tu mowic.Styl wyrabia sie z czasem,ale na to potrzeba kilu lat,a nie 3 miesiecy :) spokojnie,trenuj wytrwale.Kazdy poczatkujacy jest zapalony na poczatku,a po pol roku gora roku zmienia sztuki walki na balet :) czysta prawda w stu procentach poparta
Szacuny
11176
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Czyli pękają czy po prostu z nudy i braku motywacji odpuszczają?
Która "garda" jest poprawna, bo na treningu widzę różne sposoby:
a)Ręka prawa przyklejona do szczęki i łokciem osłania wątrobę, lewa również przyklejona do szczęki lub bardzo blisko niej, a jej łokieć chroni żebra i tułów z lewej strony.
czy
b)Ręka prawa przyklejona do szczęki i łokciem osłania wątrobę, natomiast lewa ręka znacznie wysunięta, lecz jej łokieć chroni żebra i tamte okolicy tułowia.
Która garda jest poprawna, czy obie są dobre, bo trener nie zagłębia się w gardę, tylko w technikę ciosów, jeśli widzi, że ktoś wali cepy albo źle robi to podpowiada, ale o gardzie nic. Chodzi tam pełno osób, które trenują po 4-5 lat i niektórzy trzymają gardę "a", a niektórzy "b" i mam dylemat, która jest poprawna i przede wszystkim skuteczna?
Zmieniony przez - MCtoshkin w dniu 2013-01-18 11:30:14
Szacuny
11176
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
o tak,to jest dobry pomysl!przyjdz na trening z kontomierzem!hehe a jak myslisz z ta garda?zauwaz,ze sa zawodnicy,ktorzy w ogole jej nie trzymaja,albo trzymaja ja nisko,wrecz niepoprawnie,a sa najlepszymi zawodnikami na swiecie.Wyrob sobie styl walkki,wyrob sobie garde,ale najpierw wyrob sobie chcrakter do tego sportu,bo patrzac po pytaniach jakie zadajesz mam watpliwosci :P teraz druga sprawa-pekaja,boja sie sparowac(a na ulicy sa kozakami),po czym po roku gora czasu grupa takich osob sie wykrusza,a zostaja tylko nieliczni ci,ktorzy rzeczywiscie maja serce do tego sportu.Podrosniesz-zrozumiesz :) pozdrawiam