Witajcie!Trenowałem kiedyś shotokan karate,ale niestety ze względu na moją pracę,nie mam już czasu na tą przyjemność.Kiedy mam jednak pare godzin wolnego,staram się iść na siłownie,czy też trochę pobiegać,aby nie zastygnąć do końca,ponieważ jestem kierowcą ciężarówki,więc wiecie jaki to ból!Nadeszła cudowna chwila i kończe z tym zawodem,co wiąże sięz tym,ze bede miał wiecej czasu dla siebie.Niestety kiedy ostatnio chciałem potrenować kopnięcia i inne ciosy,doznałem szoku!!!Kondycha taka,ze dziadek pewnie obskoczyłby mnie 5 razy,noge podnosze na wysokość pasa,a po uderzeniach ręcznych,zakwasy mam już parę dni!Czytam Wasze wypowiedzi i muszę się przyznać,ze bardzo Wam chłopaki zazdroszcze i tego co robicie i tej Waszej wiedzy!Moim marzeniem od najmłodszych lat było taekwondo(szybkie ,wysokie i mocne uderzenia),niestety moja dziura,w której mieszkam jeszcze chyba o tym nie słyszała

Obecnie mam 23 latka i wiem,ze Tommym Lee z "Najlepsi z najlepszych"już nie będę,ale chcialbym znowu uderzać wysoko,być dobrze rozciągnięty i czuć się jak "Młody Bóg".Nie mam możliwości uczęszczania do klubu,więc chciałem zakupić jakieś kasety video z lekcjami taekwondo.Czy możecie mi coś chłopacy polecić?No i jeszcze jedno pytanko,o co chodzi z tym sogiem???

))))powaga,nie mam pojęcia!!!Powodzonka fighterzy!!!
Dean