OPIS WCZORAJSZEGO TRENINGU (14.01.2013)
Zastanawiałem się, czy robić plecy/barki, bo od kilku dni miałem ból mięśnia czworobocznego, a dokładniej w tym miejscu
Stwierdziłem jednak, że po paru dniach to już zapewne nie będzie mi przeszkadzać w treningu i okazało się, że jak wyszedłem z siłki ból ustąpił całkowicie !
PLECY
martwy ciąg - tu faktycznie myliłem się co do ciężaru, no ale na sam początek to i tak nie ma co przesadzać =)
30 x10
40 x10
50 x10
wiosłowanie w opadzie sztangi:
40 x10 (3 serie) -ostatnia seria już szła opornie i nast. razem dam troszkę mniej
wyciąg poziomy w siadzie - tu nie mam pojęcia jaki był ciężar, bo atlas na tej siłce jest shitowy i nie ma nawet oznaczenia kilogramów xd
40 x10 (3 serie)
ściąganie drążka wyciągu pionowego - jw
40 x10 (3 serie)
szrugsy - sztangielkami, bo gryfy mi cwaniaki pozabierali ;//
23 na łapę x12 (2 serie)
40 x12 sztangą (zwolnili w końcu :)
BARKI
Wyciskanie sztangielek zza głowy
10 na łapę x10 (4 serie)
Wyciskanie sztangi zza głowy
25 x10 (4 serie)
unoszenie sztangielek bokiem w górę
5 x10 (4 serie) - tu opornie szło od 6-7 powtórzenia. ciężar za duży
Trening uważam za bardzo udany.
Teraz co do michy. Potrzebuję argumentów, żeby namówić matkę na to, żeby dawała nam (mi i mojemu bratu) pieniądze na jedzenie, które MY chcemy jeść. Ona uważa, że będzie o wiele droższe, bo 'dieta' jest droga i nas na to nie stać
Zmieniony przez - maciejwu94 w dniu 2013-01-15 12:57:38