Szacuny
0
Napisanych postów
5
Wiek
37 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
34
Witam!
Doświadczenie w sportach walki mam dwu letnie. Rok trenowałem boks i rok kick boksing, obecnie mam półroczną przerwę. Lekarz ortopeda stwierdził u mnie chorobę Scheuermana. W związku z tym odczuwam raz na jakiś czas bóle kręgosłupa, nie jakieś silne aczkolwiek częste. Zauważyłem, że zwykle po wysiłku fizycznym czuję ulgę, ból ustępuje. W związku z tym mam pytanie: Czy trening Bjj byłby wskazany w moim przypadku? Z tego co czytałem trening zaczyna się z pleców więc wydaje się stosunkowo bezpieczny. Może wzmocniłbym mięśnie kręgosłupa i rozciągną i wyszłoby mi to bardziej na korzyść?
Szacuny
119
Napisanych postów
28242
Wiek
37 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
125433
Chwytane sporty walki mają to do siebie, że są stosunkowo kontuzyjne i obciążają kręgosłup, nie tylko osiowo, ale występuje tutaj także dużo ruchów rotacyjnych.
Moim zdaniem powinieneś spróbować potrenować i zobaczyć, jak na Ciebie działa tego typu trening (w przypadku chorób i kontuzji jestem za indywidualnym podejściem do każdego chorego), ale najpierw powinieneś wzmocnić gorset mięśniowy m.in. na basenie czy na ćwiczeniach z piłką. Ciekawe wydają się ćwiczenia typu performance stabilitiy.
Szacuny
53
Napisanych postów
3809
Wiek
42 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
41709
Z tego co czytałem trening zaczyna się z pleców
nie za bardzo wiem o co ci chodzi. trening zaczyna się od rozgrzewki
początkujący zaczynają sparingi z ziemi ale to raczej z kolan, ewentualnie są walki zadaniowe gdzie jeden zawodnik może zaczynać z pleców a drugi jest w określonej pozycji bocznej, półgarda, dosiad itp.
w większości klubów do rozpoczęcia treningów wymagane jest zaświadczenie od lekarza sportowego, potwierdzające stan zdrowia, jeżeli lekarz da ci takie zaświadczenie to możesz próbować trenować i wtedy zobaczysz jak sie będziesz czuł.
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Wiek
37 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
34
Chodziło właśnie o to co napisałeś :). Z tego co wiem do tego klubu nie wymagane jest żadne zaświadczenie. Przy okazji może ktoś tam trenuje i udzieliłby jakichś opinii? Klub znajduje się w Warszawie przy ulicy Kondratowicza na przeciw szpitala Bródnowskiego nazywa się flexgym podaje linka http://www.flexgym.pl/walki.htm. Wcześniej trenowałem w dwóch klubach i w żadnym nie potrzebowali zaświadczenia o moim stanie zdrowia. A może bezpieczniejsze dla kręgosłupa byłyby sporty uderzane niż chwytane? Jak sądzicie? Zasięgałem opinii kilku różnych lekarzy, jednego masażysty i chiropraktyka i każdy mówił zupełnie co innego więc tym nie chcę się sugerować. Z resztą wszyscy lekarze, szczególnie ortopedzi zawsze polecają wyłącznie basen a sporty walki odradzają.
Szacuny
57
Napisanych postów
10091
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
53086
Grappling obciąża kręgosłup. Często bardzo pracuje odcinek szyjny, ale obciążone są też inne partie. Przy pewnych technikach prawidłowe wykonanie zmniejsza takie obciążenie, przykładowo wynosisz w górę używając mięśni nóg, a nie starasz się to robić korzystając z siły pleców. Problem w tym, że najpierw musisz się tego nauczyć- i często w trakcie nauki zdarzają się znaczne przeciążenia.A potem i tak sporo na kręgosłupie spoczywa. Generalnie to jest bardzo fajna, ogólnorozwojowa zabawa, nie obrywasz po głowie jak w uderzanych, ale od kręgosłupa z kolei więcej się tutaj wymaga moim zdaniem.
Musisz bazować na opinii lekarza, ale idź do sportowego.
Zmieniony przez - PITTT w dniu 2013-01-13 11:13:15
Gory upajaja.Czlowiek uzalezniony od nich jest nie do wyleczenia.Mozna pokonac alkoholizm,narkomanie,slabosc do lekow.
Fascynacji gorami nie można.
Szacuny
5
Napisanych postów
354
Wiek
42 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
8037
Ja też mam to schorzenie. W wieku młodzieńczym odczuwałem także bóle. Natomiast teraz nic mi nie dolega, tylko mam wrażenie, że nie mogę do końca docisnąć podbródka do klatki. Raczkuję w treningach bjj/sf/boks ale bóli nie mam.
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Wiek
37 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
34
Dzięki za odpowiedzi. No mi od wysiłku fizycznego te bóle ustępują zawsze. Poza tym ponoć dobrze wpłynęło by na kręgosłup zwiększenie zakresu ruchomości, uelastycznienie i wzmocnienie mięśni a tego chyba mogę się spodziewać po treningach Bjj? Chyba będę musiał po prostu się zapisać i spróbować. Na razie raz w tygodniu bez brawury :)
Szacuny
0
Napisanych postów
32
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1503
Wg mnie kluczowa jest opinia lekarza. ja mam problemy z odcinkiem lędźwiowym kręgosłupa ale trenuję bjj z głową(np. nie robie wynoszeń, stosuje innego rodzaju obalenia) i jest ok. Trenując bjj zauważyłem ogólne wzmocnienie ciała i pleców. Na początek musisz uważać na odcinek szyjny kręgosłupa gdyż gilotyny i trójkąty oprócz duszenia dają nieprzyjemny ból karku.
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Wiek
37 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
34
Pewnie został bym przy kick boksingu natomiast zawsze chciałem spróbować czegoś chwytanego gdyż mam do tego lepsze predyspozycje jestem raczej niski i szeroki, mam krótki zasięg kończyn co mi zawsze bardzo przeszkadzało w uderzanych. Ja też mam problemy z lędźwiowym i piersiowym, szyjny akurat mam w porządku. Czyli może lepiej i bezpieczniej byłoby zacząć od wzmacniania tych mięśni pleców. Mam na myśli basen + ćwiczenia wzmacniające, na szyjny np, unoszenie ciężarka w zebach, unoszenia głowy, wznosy nóg i rąk w leżeniu na brzuchu itp. A dopiero potem pójść na treningi? Oprócz tego biorę też suplement diety Flexus który też mocno pomaga, mogę go osobiście polecić. Testowałem już różne specyfiki w tym glukozaminę i ten jest najlepszy.
Szacuny
0
Napisanych postów
179
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
2431
Mam to samo schorzenie.U mnie bóle (dodatkowo nasilone dużą wagą ok 120kg) powodowały że nie mogłem spać,i wyłem z bólu.Lekarz stwierdził że nie wolno mi dźwigać więcej niż 5kg.
Poszedłem na treningi boksu,mimo że waga się zwiększyła to kręgosłup przestał boleć do tego dużo martwego ciągu(do 180kg) i ulga ogromna.W wieku ok 16 lat miałem przerwę od boksu trenowałem judo.Dźwigałem się chłopami po 100-120kg kręgosłup nadal nie bolał i poprawiało się.Miałem niedawno robione badania sportowe do wydania licencji w COMS(wróciłem do boksu) na Wawelskiej i mimo tej choroby lekarz dopuścił mnie do treningu.
Obudowałem się gorsetem mięśniowym,waga spadła w sumie tylko parę kilo ale to pomogło.Gdybym posłuchał lekarza z przychodni to do teraz wyłbym z bólu po nocach i nic nie robił.
Oczywiście to moja historia,polecam Ci udać się do lekarza sportowego które jednoznacznie stwierdzi czy możesz ćwiczyć.
Trzymaj się i powodzenia.