Witam wszystkich.
Mam 185cm wzrostu i ważę... około 59kg, może 60 :( I z tego powodu jestem bardzo chudy, widać mi troszkę żebra. Moja sytuacja wygląda tak, że jem 1 śniadanie, obiad=2 posiłki i jedną kolację. Na obiad obżeram się tak, że mi do kolacji starcza i raczej nie ma mowy o kolejnym posiłku :( Czytałem tu na forum, że ryże, kasze i makarony też pomagają w tyciu, więc ja biorę dosyć dużą porcję+około 250g piersi kurczakowej :D Na kolację zazwyczaj jem jajka, bo też niby tuczą. 2 albo 3, często codziennie, czasem na śniadanie też jem. I dalej nic :( Jak wyglądałem, tak wyglądam. Nie poruszam się, tylko zazwyczaj siedzę w domu, albo jakiś spacerem, żeby ta masa jakoś u mnie zaległa :P Objadanie się do granic możliwości podczas śniadania/obiadu/kolacji nie daje widocznych rezultatów :(
Myślałem, żeby iść na silownię i brać te "koxy" :D ale z drugiej strony nie zależy mi by wyglądać jak kulturysta, tylko żeby mieć z 5 kilo więcej.
Czytałem też na forum o różnorakich dietach, ale widziałem, że dla takich jak ja to trzeba duuuużo kalorii, a jak wyżej pisałem, jakbym tyle jadł to bym chyba eksplodował. Jakieś rady? Bo już nie mam sił...
Mam 185cm wzrostu i ważę... około 59kg, może 60 :( I z tego powodu jestem bardzo chudy, widać mi troszkę żebra. Moja sytuacja wygląda tak, że jem 1 śniadanie, obiad=2 posiłki i jedną kolację. Na obiad obżeram się tak, że mi do kolacji starcza i raczej nie ma mowy o kolejnym posiłku :( Czytałem tu na forum, że ryże, kasze i makarony też pomagają w tyciu, więc ja biorę dosyć dużą porcję+około 250g piersi kurczakowej :D Na kolację zazwyczaj jem jajka, bo też niby tuczą. 2 albo 3, często codziennie, czasem na śniadanie też jem. I dalej nic :( Jak wyglądałem, tak wyglądam. Nie poruszam się, tylko zazwyczaj siedzę w domu, albo jakiś spacerem, żeby ta masa jakoś u mnie zaległa :P Objadanie się do granic możliwości podczas śniadania/obiadu/kolacji nie daje widocznych rezultatów :(
Myślałem, żeby iść na silownię i brać te "koxy" :D ale z drugiej strony nie zależy mi by wyglądać jak kulturysta, tylko żeby mieć z 5 kilo więcej.
Czytałem też na forum o różnorakich dietach, ale widziałem, że dla takich jak ja to trzeba duuuużo kalorii, a jak wyżej pisałem, jakbym tyle jadł to bym chyba eksplodował. Jakieś rady? Bo już nie mam sił...
Krzysztof Piekarz
