Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
0
Napisanych postów
10
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
481
Witam
Kiedy zluzuję mięśnie brzucha to mocno odstaje mi brzuch, przy napiętych mięśniach cofa się o dobre 5 cm. Czym może być to spowodowane? Ćwiczę go teraz w miarę regularnie, wcześniej ćwiczyłem też na siłowni i nie przyniosło poprawy (a tłuszczu jakoś dużo nie mam).
Szacuny
12
Napisanych postów
526
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
6494
na moje to z powodu zlego ustawienia miednicy jest .....
nie rob brzuszkó klasycznych tylko probuj cwiczyc miesnie brzucha w zwisie - unoszac nogi - tym samym bedziesz pracowal nad dolem brzucha i stabilizacja miednicy ......
poza tym popracowal bym nad odcinkiem ledzwiowym kregoslupa...
Szacuny
0
Napisanych postów
10
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
481
Ok, będę ćwiczył dalej, ale czy te mięśnie się trochę zepną i całość wciągnie? Tzn. brzuch wystaje tak głównie dla tego, że go rozpycha od środka, a nie że wisi zwał tłuszczu. Węglowodanów trochę wcinam, ale staram się je dzielić na ileś mniejszych posiłków, a nie jeden duży. Dzięki za odpowiedz
Szacuny
7
Napisanych postów
417
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
5700
Mam dokladnie ten sam problem nie mam tluszczu a brzuch odstaje :/
Czuje sie prezz to wzdety i ze tak powiem wypchany, trzeba ograniczyc posilki ktore powoduja wlasnie takie zjawisko np makaron biale pieczywo, tak jak powiedziales jesc mniej ale czesciej niz rzadko a duzo no i oczyswiscie jakies cwiczenia
Szacuny
11176
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
u mnie doszło do tego że mięśnie były cały czas zluzowane. regularne treningi to poprawiają. ale też zależy co się je, jak żresz g**** to się czujesz ociężale na brzuchu i wywala. wywaliłem z diety czipsy (kiedyś lubiłem a dziś jakoś nawet mi się nie chce myśleć), wywaliłem słodycze itp pierduły. jako zastępstwo znalazłem orzechy włoskie, pestki z dyni przemieszane ze słonecznikowymi (sam nie skubie, kupuje oskubane), czasem zamiast czpisów wezme wołowine suszoną, a zamiast słodyczy piję odżywki białkowe, czasem zjem trochę rodzynek i już jest lepiej. na dniach wchodzę na miesiąc na dietę paleo, jak wytrzymam miesiąc to powinna być widoczna poprawa w układzie pokarmowym.
Zmieniony przez - Mariusz_1979 w dniu 2013-01-09 22:29:47