Na oko: 4000kcal za duzo, 2000 za malo. Okolice 3000 bylyby bardziej prawdopodobne. Czyli spadek wagi zaczynac od 3000-20%=2400-2500kcal, np. 50-60%WW 20-25%B 20-25%T. Obserwowac. Spadek 1-1,5kg/tydz powinien byc realny. Szczegolnie przy Twoich gabarytach.
2800kcal dla kobiety 60kg? Jak pisal Kanarek - cos nie tak.
Zajrzyj tam gdzie Cie odeslal: https://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=95962
Pamietaj, ze to tylko PRZYBLIZENIE, punkt wyjscia. Twoje zpaotrezbowanie moze sie moocno roznic.
Na pocz. proponowalbym jeszcze przyjrzec sie dotychczasowemu jadlospisowi: spisz WSZYSTKO co wziales do ust dzisiaj, wczoraj, utworz kilka srednich konfiguracji, jakie pamietasz. Pamietaj o sczezgolach np. o cukrze w kawie, masle na kanapce, piwie, koniaku, soku, hamburgerze, itp. Wystarczy, ze podasz ilosci opisowo. Policzymy (tylko na poczatek).
Jak chcesz sie pobawic samemu - poszukaj dziennikow posilkow (najczesciej w excelu). Bylo ich sporo na sfd.
Niepotrezbne skomplikowanie poszcz. posilkow - po co tyle skladnikow? Potrzebujesz tego? Chyba lepiej posilki prostsze, szybsze do przygotowania, a przede wszytskim dajace mozliwosc uzyskania wiekszej liczby jadlospisow alternatywnych - chyba nie chcesz jesc dokladnie tego samego np. przez kilka mcy? W jeden dzien twarog, w inny jajko, czy ser zolty. Jak platki to nie chleb, bo po co. W obecnej wersji musialbys jesc malutkie ilosci poszcz. skladnikow...
Na pewno jesc czesciej, a mniejsze posilki, ~5x/dzien.
Czyzbys "nadawal" od nas poludniowych sasiadow?
nashle
pozdr,
mbik
2800kcal dla kobiety 60kg? Jak pisal Kanarek - cos nie tak.
Zajrzyj tam gdzie Cie odeslal: https://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=95962
Pamietaj, ze to tylko PRZYBLIZENIE, punkt wyjscia. Twoje zpaotrezbowanie moze sie moocno roznic.
Na pocz. proponowalbym jeszcze przyjrzec sie dotychczasowemu jadlospisowi: spisz WSZYSTKO co wziales do ust dzisiaj, wczoraj, utworz kilka srednich konfiguracji, jakie pamietasz. Pamietaj o sczezgolach np. o cukrze w kawie, masle na kanapce, piwie, koniaku, soku, hamburgerze, itp. Wystarczy, ze podasz ilosci opisowo. Policzymy (tylko na poczatek).
Jak chcesz sie pobawic samemu - poszukaj dziennikow posilkow (najczesciej w excelu). Bylo ich sporo na sfd.
Niepotrezbne skomplikowanie poszcz. posilkow - po co tyle skladnikow? Potrzebujesz tego? Chyba lepiej posilki prostsze, szybsze do przygotowania, a przede wszytskim dajace mozliwosc uzyskania wiekszej liczby jadlospisow alternatywnych - chyba nie chcesz jesc dokladnie tego samego np. przez kilka mcy? W jeden dzien twarog, w inny jajko, czy ser zolty. Jak platki to nie chleb, bo po co. W obecnej wersji musialbys jesc malutkie ilosci poszcz. skladnikow...
Na pewno jesc czesciej, a mniejsze posilki, ~5x/dzien.
Czyzbys "nadawal" od nas poludniowych sasiadow?
nashle
pozdr,
mbik
MIALEM NA MYSLI - "LEPIEJ ZAPOBIEGAC NIZ LECZYC" A BIORE TO STAZ ZE ZAZWYCZAJ ZLE NAWYKI ZYWIENIONE W LAT WCZESNIEJSZYCH LUBIA WYCHODZIC OKOLO 40