Witam
po dłuższej przerwie od forum spowodowanej totalnym brakiem czasu. Ostatnio troszkę za dużo pracuje a że chce jeszcze chodzić na treningu czasowo nie wyrabiam. Szaleństwo
Opisze jak wyglądał poprzedni tydzień treningowy.
W zasadzie do zacznę od poprzedniej Niedzieli, dowiedziałem się od znajomego, że jest możliwość wkręcenia się na
treningi w ten dzień, więc długo nie myślałem i wybrałem się nietypowo na Niedzielny trening ;p
Poniedziałek – kickboxing
Wtorek i Czwartek byłem na boksie
Środa i Piątek MMA
W pracy miałem pierwsze i drugie zmiany, przy drugich zmianach na regeneracje po treningu mam jakieś 30 min.
Tylko przy mega motywacji i braniu Pump Ghosta „jakoś” funkcjonowałem. Spałem po ok. 5 – 6 godz. ale na treningach dawałem z siebie wszystko. Tydzień treningowy raczej udany.
W tym tyg. na treningi nie mogę chodzić więc wypada wybrać się na siłownie, postaram się robić bardziej regularne wpisy.
Pozdro