Szacuny
133
Napisanych postów
9767
Wiek
5 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
23580
Intencja Łukasza jest jasna - obawia się, czy taki silny wpływ witaminy K i D na poziom IGF-1 nie poskutkuje wzrostem narażenia na nowotwory. To słuszne myślenie, bo forma - owszem - ale nie za każdą cenę. Jeżeli jednak jedna i druga witamina działa przeciwnowotworowo, to chyba nie ma się czego obawiać.
Szacuny
131
Napisanych postów
1017
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
41556
Jak już podkreśliłem w swoim pierwszym wpisie nie uważam, że przyjmowanie witamin D i K2 w rozsądnych dawkach, to zły pomysł. Wyniki badań dosyć jasno wskazują, że możemy uzyskać wiele korzyści z takiej suplementacji.
Natomiast ogólnie chciałem zasygnalizować, że podnoszenie stężenia IGF-1 może przynieść również niepożądane efekty i nie mówimy tutaj o błahych kwestiach, więc myślę, że nie należy starać się zwiększać stężenia tego hormonu wszystkimi możliwymi sposobami, niezależnie od sytuacji, mając na uwadze jedynie wzrost masy mięśniowej. Takie podejście nie wydaje mi się rozsądne.
Zmieniony przez - LukaszK w dniu 2012-11-24 18:17:06
Szacuny
133
Napisanych postów
9767
Wiek
5 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
23580
Ogólnie też tak uważam. Jak napisałem: masa - owszem - ale nie za każdą cenę. Trudno to jednak wytłumaczyć sportowcom, zdeterminowanym na odniesienie sukcesu. Dlatego zawsze staram się poszukiwać jakiejś zdrowszej alternatywy dla 'twardych' środków anabolicznych.
Ale taka dyskusja ma głęboki sens, bo uświadamia nam to - o czym pisał Biniu, że niekoniecznie rzeczy dobre dla naszych mięśni są jednocześnie dobre dla zdrowia.
Szacuny
131
Napisanych postów
1017
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
41556
Odnośnie szukania kompromisu między zdrowiem a formą, myślę, że w wielu przypadkach jedno powinno iść w parze z drugim.
Mam na myśli przeciętne osoby, mające przykładowo jakieś zaburzenia mikroflory jelitowej i problemy z układem trawiennym. Wtedy eliminacja występujących zaburzeń powinna w dłuższym rozliczeniu przełożyć się na poprawę stanu zdrowia i wyników sportowych.
Ogólnie w niektórych przypadkach działanie wbrew "naturalnym mechanizmom" może jedynie chwilowo wiązać się z poprawą formy.
Trochę inaczej jest u osób należących do "genetycznej elity". Takie osoby mogą pozwolić sobie na trochę więcej w zakresie stosowania różnych niezbyt korzystnych dla zdrowia metod niż osoby, które już na starcie mają jakieś problemy zdrowotne lub tendencje do ich występowania.
Ale nawet w przypadku osób uprawiających sport wyczynowo, można wymienić wiele typowo prozdrowotnych zabiegów dietetycznych, które mogą przyczyniać się również do poprawy wyników sportowych i niektórzy sportowcy mogli się już o tym przekonać.
Zmieniony przez - LukaszK w dniu 2012-11-29 10:27:26
Szacuny
133
Napisanych postów
9767
Wiek
5 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
23580
Masz rację! Też często powtarzam chłopakom, że najpierw trzeba wykorzystać własny potencjał adaptacyjny, poprzez odpowiedni trening, właściwe żywienie i suplementację oraz eliminację rozmaitych błędów, a dopiero potem rozglądać się ewentualnie za czymś mocniejszym.