Szacuny
0
Napisanych postów
25
Wiek
38 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
185
z doswiadczenia wiem ze trening mocno zakwaszajacy powinno sie robic minimum co 48 godzin a najlepiej co 72 bo wtedy dopiero organizm dochodzi do siebie wiec jezeli masz 4 dni to rozrzuc sprinty na poniedzialek < 200m>i czwartek<setki> . pomiędzy nimi najlepiej jakbyś zrobil sobie trening tlenowy ale jeżeli chcesz koniecznie wcisnąc dynamike no to nie ma wyboru. Sile zostaw na sobote, a w niedziele wolne bo po Silce wszystkie mięśnie się spinaja i raczej nie pobiegasz za dobrze.