Witam,
Generalnie sprawa wygląda tak, że już miałem jedną kontuzję przed tym jak zacząłem trenować BJJ - rekonstrukcja więzadła ACL. Ale zagryzałem zęby i trenowałem, mimo tego, że noga potrafiła mi boleśnie przeskakiwać.
Jednak jakieś trzy tygodnie temu kilka dni po treningu (nie miałem żadnego urazu) zaczęły mnie boleć plecy. Zrobiłem rentgen i wynik opisowy wygląda tak:
Dyskopatia L5-S1. Wysokość trzonów i pozostałych krążków zachowana. Lordoza lędźwiowa w normie. Niesymetryczne ustawienie talerzy biodrowych.
Oczywiście idę do lekarza - ale nie oszukujmy, większość z nich niezbyt ma pojęcie jak wyglądają treningi BJJ. Moje pytanie jest następujące... Czy będę musiał zrezygnować z następnej rzeczy którą udało mi się już pokochać ? Może ktoś ma/miał coś podobnego ?
Będę wdzięczny za pomoc...
Generalnie sprawa wygląda tak, że już miałem jedną kontuzję przed tym jak zacząłem trenować BJJ - rekonstrukcja więzadła ACL. Ale zagryzałem zęby i trenowałem, mimo tego, że noga potrafiła mi boleśnie przeskakiwać.
Jednak jakieś trzy tygodnie temu kilka dni po treningu (nie miałem żadnego urazu) zaczęły mnie boleć plecy. Zrobiłem rentgen i wynik opisowy wygląda tak:
Dyskopatia L5-S1. Wysokość trzonów i pozostałych krążków zachowana. Lordoza lędźwiowa w normie. Niesymetryczne ustawienie talerzy biodrowych.
Oczywiście idę do lekarza - ale nie oszukujmy, większość z nich niezbyt ma pojęcie jak wyglądają treningi BJJ. Moje pytanie jest następujące... Czy będę musiał zrezygnować z następnej rzeczy którą udało mi się już pokochać ? Może ktoś ma/miał coś podobnego ?
Będę wdzięczny za pomoc...
Krzysztof Piekarz
Jak dla mnie lipa wielka moje bjj , bo po trzech miesiacach lapalem kontuzje , 4-5 tygodni przerwy i jak sie czlowiek znow wkrecil i zlapal forme to znow kontuzja. Tragedia bo sport super