Każdy to robi w inny sposób,choc teoretycznie tak samo.
Wyliczenia arcibalda sa jak najbardziej właściwe.Mnie wyszło podobnie-zakładając właściwie zerową aktywność-2900 kcal.
120 kg masy ma zapotrzebowanie na kalorie,bo tez zuzywa duzo energi przy każdej czynnosci ze względu na masę.
Ja obecnie waząc 110 kg,trenujac 3 razy w tyg po ok 80 min +rower,spacery z 5 godzin tyg -dziennie dostarczam 2500 kcal-to mój stan zerowy- a gość o którym mowa wazy wiecej i jest duzo młodszy.
Tak wiec dieta 2500 kcal na poczatek bedzie dla niego ok.
masti
"Mylony przez niektórych z prof Attilą"
http://www.sfd.pl/Masti_kulturystyczne_życie:plany,opinie,komentarze_-t1122200.html
Z matematyką tez u mnie dobrze - zapewniam. Jeśli chcesz uchodzić za znawcę to wpadaj do ladies i czytaj dzienniki - może dotrze do zakutego wiadrem łba co głupie diety redukcyjne i następujące po nich jojo robią z kobiecym ciałem. Twoje osobiste wycieczki nie wnoszą do dyskusji niczego poza nerwami, jeśli o to ci chodziło to brawo! pokazałeś, jaki z ciebie burak.

