Chcialbym prosic doswiadczonych i obytych z silownia ludzi o pomoc w ulozeniu programu treningowego oraz wymiane pogladow i doswiadczen.
Na poczatku chcialem powiedziec, ze planuje cwiczyc 5 razy w tygodniu,nie chce zredukowac tej ilosci poniewaz lubie bardzo trenowac i jest to dla mnie pewna odskocznia od szarej rzeczywistosci
.
- Czy intensywnosc 5razy w tygodniu powoduje,iz przybieranie na masie jest raczej niemozliwe i bedzie roziwajc sie co innego np.wytrzymalosc badz sila.
- Wiem,ze tricpesy powinny byc cwiczone na jednej sesji z klatka, poniewaz wtedy ma czas na pelna regneracje do dnia przeznaczonego na barki,ale ja chce cwiczyc go na jednej sesji z bicpsem w superserii,poniewaz wtedy czuje ze rece maksymlanie pracuja i sie pompuja krwia.Nie dam rady cwiczyc najpierw klatki a potem rak,poniewaz brakowaloby juz sil i trwaloby to za dlugo. Czy ktos probowal pogodzic te dwie sprawy,albo posiada juz gotowy plan treningowy? Chetnie wyslucham opinii.
-Opinie na temat treningu piramidalnego. Zalety i wady,co pomaga rozwinac taki system cwiczen? Czy polecacie trening ze stalym obciazeniem przy ktorym mozna bardzo precyzjnie dobrac ciezar i ma sie pewnosc ze cwiczy sie na 100% swoich mozliwosci czy lepiej piramidka.
-Jak latwo policzyc w 4 dni mozna cwiczyc odzielnie kazda grupe miesniowa. Plecy,Barki + Nogi,Klatka, rece.Wciaz pozostaje mi piaty dzien,chcialbym cwiczyc rece i klatke naprzemian tego dnia. Tzn. 3 razy klatka wciagu 2 tygodni, trzy razy rece w ciagu dwoch tygodni. Sumujac 5 razy rece i 5 razy klatka w 4 tygodnie. Czy zaburzy to w jakis sposob sytematycznosc i wplynie niekorzystnie na efekty, czy okres regenreacyjny nie bedzie zbyt krotki i czestsze treningi nie przyniosa odwrotnych skutkow od zamierzonych? A moze krotszy okres regenracji,bedzie rekompensowany dodatkowym treningiem i efekt bedzie raczej neutralny?
Te treningi piatego dnia chacilem oprzec na troszke innych cwiczeniach,wiem ze atakownie miesnia pod roznymi katami przynosi bardzo dobre efekty,czy w tym przypadku moze byc podobnie?
(Wydaje mi sie ze klatka raz w tygodniu to dosc malo,poniewaz jest to chyba najlepiej rozwinety z moich meisni i po 3 dniach nie czuje juz zmeczenia (bolu przy napisaniu,zakwasow i ogolnej slabosci) na nim nawet po ciezkim treningu, czy takie uczucie to tylko pozory a miesien nie jest do konca wypoczety i gotowy na wysilek)
- Jakie cwiczenia rozwijaja najmocniej "środkową" czesc bicepsu, tzn. odcinek od 5 do 10 centymetrow od stawu okciowego, nadajcy charkaterystyczny kulisty ksztalt. Mam dosc silna jak na moj staz lape (40kg w serii unoszenia sztangi odpowiednia technika),tylko wciaz nie chce sie zaokraglic, rosnie rownomiernie na calej dlugosci przez co nie wyglada dosc imponujaco.Ocywiscie jak zegne reke i napne to juz jest calkiem dobrze.
Moj bardzo wstepny projekt:
1 Tydzien
PON: Klatka
- Wyciskanie płasko 4x10
- Wyciskanie głową w gore 4x10
- Pompki na poręczach 4x[do oporu]
- Rozpiętki płasko sztangielkami 4x10
- Cwiczenia na brzuch
WT: Ręce
- sseria: unoszenie sztangi i prostowanie 3x10 i 3x10
ramion na wyciagu gornym
- sseria: unoszenie sztnagielek w siadze 3x10 i 3x10
z supinacja oraz wyciskanie
francuskie lezac
- sseria: unoszenie ramion na molditewniku 3x10 i 3x10
z sztanga i wycisaknie francuskie
sztangielki siedzac*
*(lub inne cwiczenie na glowe dlugo tricepsu,prosilbym o rade)
-Przedramiona, uginania nadgarstkow
podchwytem i anchwytem 3x20 i 3x20
ŚR: Grzbiet
- sciagnie drazka za plecy siedzac szerokim uchwytem 3x10
- sciaganie drazka do klatki siedzac podchwytem 3x10
- wioslowanie (wioslowanie na maszynie lub lawce) 3x10
- martwy ciąg 3x10
- szrugsy (lub cos na kaptury) 4x10
- Cwiczenia na brzuch
CZW: Naramienne i Nogi
- wyciskanie sztangi za głowa w siadzie 4x10
- Unoszenie sztangielek bokiem 3x10
- unoszenie sztangielek w opadzie 3x10
- unoszenie sztangi wzdluz tlowia 4x10
- Przysady ze sztnaga 4x10
- wypychanie na HACK maszynie 3x10
- (prostowanie nog w siadzie - czy warto to
zastosowac?,czworglowe juz pracowaly 3x10)
- Prostowanie nog w lezeniu 4x10
- wspiecia na palce w staniu 3x20
- wypychanie na hack maszynie palcami 3x20
PT: Ręce
- sseria: unoszenie sztangi nachwytem i prostowanie
rak na wyciagu gornym 3x10 i 3x10
- sseria: unoszenie sztangielki "na kolanie" i 3x10 i 4x10
wyciskanie sztangi waskim uchwytem
- sseria: unoszenie sztangi na mdlitewniku i 3x10 i 2x10
wyciskanie francuskie sztangielki
-Cwiczenia na brzuch
2 TYDZIEN:
PON,WT,ŚR,CZW - tak samo
PT: Klatka
- Wyciskanie głową w dół 4x10
- wyciskanie uchwytem wąskim na plaskiej lawce 4x10
- Przenoszeni ciężaru 4x10
- Rozpiętki na maszynie 4x10
- ćwiczenia na brzuch
I w ten sposb cwiczyc 2-2,5 miesiaca... potem okres regenracyjny.
Jestem przygotowany na ostrą krytyke, ale prosze rowniez zeby byla konstruktywna. Przy wszelkich radach porsze o uzasadnienie. Szukalem na forum juz gotowych planow, jednak zaden mi nie odpowiadal wiec musze troche was pomeczyc.
Z gory bardzo DZIEKUJE!!!
*************************************************************************
Pare słów o sobie:
1.Trenuje powaznie od stycznia 2002r. czyli ponad 1,5 roku. (wczesniej jeszcze pol roku,ale nie mialem pojecia o technice, ciwczylem klatke 3 razy w tygodniu czasami nawet

) Staram sie byc bardzo systematyczny bywaly okresy,ze nawet 6 razy w tygodniu cwiczylem przynajmniej po 2h (zeszle wakacje),wtedy tez pojawil sie pierwszy rozstep
. Ostatni rok nie byl zbyt dobry,poniewaz matura,egzmiany na studia oraz remont na silowni spowodowaly ze musialem sie troche ograniczyc,ale wciaz staralem sie cwiczyc w miare mozliwosci,zeby nie wyjsc z formy.Udalo sie,ale specjalnych postepow tez nie bylo
.
------------------------------------------------------------------------
2. Ostatnie miesiace (luty-czerwiec) byly malo sytematyczne.Cwiczylem docelowo 4 razy w tygodniu oddzielnie kazda grupe miesniowa:
pon- klatka; wt- rece, biceps i triceps w superserii; sr- przerwa; czw- plecy; pt- barki i nogi
Brzuch w zaleznosci od stopnia zemczenia,zakwasow i mozliwosci czasowych 3 razy w tygodniu.Gorne partie brzucha raz w tyg. tak samo jak dolne i skosne.
Byly to treningi ze stalym obicazeniem ok 75-85%max,bardzo intensywne ok.10 serii na miejsze grupy i do 16 serii na wieksze. Po 10 powtorzen w serii. Z przerwami ok 3 minut. (obiciazenia byly akurat takie,ze bylem w stanie w ostatniej serii cwiczenia wykonac 8-9 poworzen bez pomocy partnera)
Jak juz wspominalem, sila poszla do przodu neiznacznie,w wygladzie nie zaobserwowalem wiekszych roznic...ale wynika to (moim zdaniem) przed wszystkim z niewielkiej sytematycznosci-tzn. roznych porach cwiczen,przekladaniu treningow na dni teoretycznie wolne (sr,sob,nd) i nieodpowiednim zywieniu tzn. zlych porach,a nie jakosci.
Podsumowywujac paramtery utrzymaly sie,a takie bylo zalozenie na okres egzaminow.
Zdaje sobei sprae z tego,ze trening ten mial spore niedociagniecia,zwlasza jesli chodzi o regeneracje na ktora wczesniej zwracalem mniejsza uwage.
W tej chwili jestem po "rozruchu",treningu z nizszymi obciazeniami(+basen),bardziej ogolnorozwojowemu,na ktory przeznaczylem lipiec.Zaobserwowalem przyrost sily i znaczna redukcje masy,przede wszystkim tkanki tluszczowej...staralem sie meczyc jedna grupe bardziej niz inne na poszczegolnie trenigu,poniewaz czuje ze w ostatnich seriach brakuje mi troche wytrzymalosci,kiedys tego nie bylo.
--------------------------------------------------------------------
3.W tej chwili zalezy mi przede wszystkim na sile,w drugiej kolejnosci na masie...reszta ma mniejsze znczenie.
-------------------------------------------------------------------
4.Mozliwosci czasowe i sprzetowe nieograniczone...mam dostep do switnej silowni,a wakacje przeznaczylem na powort do odpowiedniej formy.
------------------------------------------------------------------------
6.Nie stosuje,zadnej bardzo scislej diety...kieyds wyliczylem sobie ile powinienem spozywac skladnikow przy treningu masowym.Niestety nie bylem w stanie przejesc tyle pokarmu,czulem sie nienajlepiej.Odzywiam sie zdrowo z duza iloscia bialka i bardzo ogranicona ilsocia tluszczy.
Na poczatku chcialem powiedziec, ze planuje cwiczyc 5 razy w tygodniu,nie chce zredukowac tej ilosci poniewaz lubie bardzo trenowac i jest to dla mnie pewna odskocznia od szarej rzeczywistosci
.
- Czy intensywnosc 5razy w tygodniu powoduje,iz przybieranie na masie jest raczej niemozliwe i bedzie roziwajc sie co innego np.wytrzymalosc badz sila.
- Wiem,ze tricpesy powinny byc cwiczone na jednej sesji z klatka, poniewaz wtedy ma czas na pelna regneracje do dnia przeznaczonego na barki,ale ja chce cwiczyc go na jednej sesji z bicpsem w superserii,poniewaz wtedy czuje ze rece maksymlanie pracuja i sie pompuja krwia.Nie dam rady cwiczyc najpierw klatki a potem rak,poniewaz brakowaloby juz sil i trwaloby to za dlugo. Czy ktos probowal pogodzic te dwie sprawy,albo posiada juz gotowy plan treningowy? Chetnie wyslucham opinii.
-Opinie na temat treningu piramidalnego. Zalety i wady,co pomaga rozwinac taki system cwiczen? Czy polecacie trening ze stalym obciazeniem przy ktorym mozna bardzo precyzjnie dobrac ciezar i ma sie pewnosc ze cwiczy sie na 100% swoich mozliwosci czy lepiej piramidka.
-Jak latwo policzyc w 4 dni mozna cwiczyc odzielnie kazda grupe miesniowa. Plecy,Barki + Nogi,Klatka, rece.Wciaz pozostaje mi piaty dzien,chcialbym cwiczyc rece i klatke naprzemian tego dnia. Tzn. 3 razy klatka wciagu 2 tygodni, trzy razy rece w ciagu dwoch tygodni. Sumujac 5 razy rece i 5 razy klatka w 4 tygodnie. Czy zaburzy to w jakis sposob sytematycznosc i wplynie niekorzystnie na efekty, czy okres regenreacyjny nie bedzie zbyt krotki i czestsze treningi nie przyniosa odwrotnych skutkow od zamierzonych? A moze krotszy okres regenracji,bedzie rekompensowany dodatkowym treningiem i efekt bedzie raczej neutralny?
Te treningi piatego dnia chacilem oprzec na troszke innych cwiczeniach,wiem ze atakownie miesnia pod roznymi katami przynosi bardzo dobre efekty,czy w tym przypadku moze byc podobnie?
(Wydaje mi sie ze klatka raz w tygodniu to dosc malo,poniewaz jest to chyba najlepiej rozwinety z moich meisni i po 3 dniach nie czuje juz zmeczenia (bolu przy napisaniu,zakwasow i ogolnej slabosci) na nim nawet po ciezkim treningu, czy takie uczucie to tylko pozory a miesien nie jest do konca wypoczety i gotowy na wysilek)
- Jakie cwiczenia rozwijaja najmocniej "środkową" czesc bicepsu, tzn. odcinek od 5 do 10 centymetrow od stawu okciowego, nadajcy charkaterystyczny kulisty ksztalt. Mam dosc silna jak na moj staz lape (40kg w serii unoszenia sztangi odpowiednia technika),tylko wciaz nie chce sie zaokraglic, rosnie rownomiernie na calej dlugosci przez co nie wyglada dosc imponujaco.Ocywiscie jak zegne reke i napne to juz jest calkiem dobrze.
Moj bardzo wstepny projekt:
1 Tydzien
PON: Klatka
- Wyciskanie płasko 4x10
- Wyciskanie głową w gore 4x10
- Pompki na poręczach 4x[do oporu]
- Rozpiętki płasko sztangielkami 4x10
- Cwiczenia na brzuch
WT: Ręce
- sseria: unoszenie sztangi i prostowanie 3x10 i 3x10
ramion na wyciagu gornym
- sseria: unoszenie sztnagielek w siadze 3x10 i 3x10
z supinacja oraz wyciskanie
francuskie lezac
- sseria: unoszenie ramion na molditewniku 3x10 i 3x10
z sztanga i wycisaknie francuskie
sztangielki siedzac*
*(lub inne cwiczenie na glowe dlugo tricepsu,prosilbym o rade)
-Przedramiona, uginania nadgarstkow
podchwytem i anchwytem 3x20 i 3x20
ŚR: Grzbiet
- sciagnie drazka za plecy siedzac szerokim uchwytem 3x10
- sciaganie drazka do klatki siedzac podchwytem 3x10
- wioslowanie (wioslowanie na maszynie lub lawce) 3x10
- martwy ciąg 3x10
- szrugsy (lub cos na kaptury) 4x10
- Cwiczenia na brzuch
CZW: Naramienne i Nogi
- wyciskanie sztangi za głowa w siadzie 4x10
- Unoszenie sztangielek bokiem 3x10
- unoszenie sztangielek w opadzie 3x10
- unoszenie sztangi wzdluz tlowia 4x10
- Przysady ze sztnaga 4x10
- wypychanie na HACK maszynie 3x10
- (prostowanie nog w siadzie - czy warto to
zastosowac?,czworglowe juz pracowaly 3x10)
- Prostowanie nog w lezeniu 4x10
- wspiecia na palce w staniu 3x20
- wypychanie na hack maszynie palcami 3x20
PT: Ręce
- sseria: unoszenie sztangi nachwytem i prostowanie
rak na wyciagu gornym 3x10 i 3x10
- sseria: unoszenie sztangielki "na kolanie" i 3x10 i 4x10
wyciskanie sztangi waskim uchwytem
- sseria: unoszenie sztangi na mdlitewniku i 3x10 i 2x10
wyciskanie francuskie sztangielki
-Cwiczenia na brzuch
2 TYDZIEN:
PON,WT,ŚR,CZW - tak samo
PT: Klatka
- Wyciskanie głową w dół 4x10
- wyciskanie uchwytem wąskim na plaskiej lawce 4x10
- Przenoszeni ciężaru 4x10
- Rozpiętki na maszynie 4x10
- ćwiczenia na brzuch
I w ten sposb cwiczyc 2-2,5 miesiaca... potem okres regenracyjny.
Jestem przygotowany na ostrą krytyke, ale prosze rowniez zeby byla konstruktywna. Przy wszelkich radach porsze o uzasadnienie. Szukalem na forum juz gotowych planow, jednak zaden mi nie odpowiadal wiec musze troche was pomeczyc.
Z gory bardzo DZIEKUJE!!!
*************************************************************************
Pare słów o sobie:
1.Trenuje powaznie od stycznia 2002r. czyli ponad 1,5 roku. (wczesniej jeszcze pol roku,ale nie mialem pojecia o technice, ciwczylem klatke 3 razy w tygodniu czasami nawet


) Staram sie byc bardzo systematyczny bywaly okresy,ze nawet 6 razy w tygodniu cwiczylem przynajmniej po 2h (zeszle wakacje),wtedy tez pojawil sie pierwszy rozstep
. Ostatni rok nie byl zbyt dobry,poniewaz matura,egzmiany na studia oraz remont na silowni spowodowaly ze musialem sie troche ograniczyc,ale wciaz staralem sie cwiczyc w miare mozliwosci,zeby nie wyjsc z formy.Udalo sie,ale specjalnych postepow tez nie bylo
.
------------------------------------------------------------------------
2. Ostatnie miesiace (luty-czerwiec) byly malo sytematyczne.Cwiczylem docelowo 4 razy w tygodniu oddzielnie kazda grupe miesniowa:
pon- klatka; wt- rece, biceps i triceps w superserii; sr- przerwa; czw- plecy; pt- barki i nogi
Brzuch w zaleznosci od stopnia zemczenia,zakwasow i mozliwosci czasowych 3 razy w tygodniu.Gorne partie brzucha raz w tyg. tak samo jak dolne i skosne.
Byly to treningi ze stalym obicazeniem ok 75-85%max,bardzo intensywne ok.10 serii na miejsze grupy i do 16 serii na wieksze. Po 10 powtorzen w serii. Z przerwami ok 3 minut. (obiciazenia byly akurat takie,ze bylem w stanie w ostatniej serii cwiczenia wykonac 8-9 poworzen bez pomocy partnera)
Jak juz wspominalem, sila poszla do przodu neiznacznie,w wygladzie nie zaobserwowalem wiekszych roznic...ale wynika to (moim zdaniem) przed wszystkim z niewielkiej sytematycznosci-tzn. roznych porach cwiczen,przekladaniu treningow na dni teoretycznie wolne (sr,sob,nd) i nieodpowiednim zywieniu tzn. zlych porach,a nie jakosci.
Podsumowywujac paramtery utrzymaly sie,a takie bylo zalozenie na okres egzaminow.
Zdaje sobei sprae z tego,ze trening ten mial spore niedociagniecia,zwlasza jesli chodzi o regeneracje na ktora wczesniej zwracalem mniejsza uwage.
W tej chwili jestem po "rozruchu",treningu z nizszymi obciazeniami(+basen),bardziej ogolnorozwojowemu,na ktory przeznaczylem lipiec.Zaobserwowalem przyrost sily i znaczna redukcje masy,przede wszystkim tkanki tluszczowej...staralem sie meczyc jedna grupe bardziej niz inne na poszczegolnie trenigu,poniewaz czuje ze w ostatnich seriach brakuje mi troche wytrzymalosci,kiedys tego nie bylo.
--------------------------------------------------------------------
3.W tej chwili zalezy mi przede wszystkim na sile,w drugiej kolejnosci na masie...reszta ma mniejsze znczenie.
-------------------------------------------------------------------
4.Mozliwosci czasowe i sprzetowe nieograniczone...mam dostep do switnej silowni,a wakacje przeznaczylem na powort do odpowiedniej formy.
------------------------------------------------------------------------
6.Nie stosuje,zadnej bardzo scislej diety...kieyds wyliczylem sobie ile powinienem spozywac skladnikow przy treningu masowym.Niestety nie bylem w stanie przejesc tyle pokarmu,czulem sie nienajlepiej.Odzywiam sie zdrowo z duza iloscia bialka i bardzo ogranicona ilsocia tluszczy.
Krzysztof Piekarz