Ja też połowę rzeczy znam z relacji koleżanek. A tak w ogóle to jeden z tych kolesi (tylko nie wiem który) podarł mi koszulkę SFD, którą miałem pod bluzą (bluza też poszła)
, a był to całkiem pierwszy projekt koszulki, bo teraz to już chyba sprzedają inne.
Koleżanki nie były wybitnie pod wrażeniem, pogadały ze mną o sprawie, narzeczona kupiła mi tylko czekoladę
, ale i tak była zła, że wdałem się w awanturę. Dziwiła się też, że tak bardzo to przeżywam, bo dla niej nazajutrz było już po sprawie, a ja ciągle z kolegami gadałem przez 2 dni.
Kto się śpieszy ten się potyka.
, a był to całkiem pierwszy projekt koszulki, bo teraz to już chyba sprzedają inne.
Koleżanki nie były wybitnie pod wrażeniem, pogadały ze mną o sprawie, narzeczona kupiła mi tylko czekoladę
, ale i tak była zła, że wdałem się w awanturę. Dziwiła się też, że tak bardzo to przeżywam, bo dla niej nazajutrz było już po sprawie, a ja ciągle z kolegami gadałem przez 2 dni.
Kto się śpieszy ten się potyka.
Kto się śpieszy ten się potyka.
SFD FIGHT CLUB 
.... boje sie juz jezdzic tramawajami
...
SFD FIGHT CLUB
SFD FIGHT CLUB
SFD JIU-JITSU TEAM
SFD JIU-JITSU TEAM[img]../../buziaki/28.gif" alt="" />