Czesc, nazywam się Piotrek.
Trenowałem 2 lata kickboxing w miejscowym klubie, oraz jakis czas karate, ale o tym nie wspominajmy :)
Teraz treningi przeniosłem do domu - worek, sparingi lub trening ze znajomymi. Tak, wiem, to nie to samo, ale poprostu nie mam czasu trenowac w klubie. Poza tym nie wiaze swojej przyszlosci zawodowej z SW, tak więc nie spinam się a robię to rekreacyjnie. Zamieszaczam tu krótki film z moim treningiem, zmontowany dosc ciekawie przez znajomego, moze kogos zainteresuje :)
[link]
Trenowałem 2 lata kickboxing w miejscowym klubie, oraz jakis czas karate, ale o tym nie wspominajmy :)
Teraz treningi przeniosłem do domu - worek, sparingi lub trening ze znajomymi. Tak, wiem, to nie to samo, ale poprostu nie mam czasu trenowac w klubie. Poza tym nie wiaze swojej przyszlosci zawodowej z SW, tak więc nie spinam się a robię to rekreacyjnie. Zamieszaczam tu krótki film z moim treningiem, zmontowany dosc ciekawie przez znajomego, moze kogos zainteresuje :)
[link]
Krzysztof Piekarz
nie można dać się ponieść emocjom i technika nie ma tu nic do rzeczy, bo jak masz ją opanowaną to jest zawsze z Tobą - chodzi o taktykę, której trzeba sie trzymać - jak dajesz się ponieść emocjom to jest duża szansa, że dobry zawodnik Cie poskłada jak dżoker ludzi w kinie.
