Siemano, mam 17 lat. Trenowałem 4 miechy boks, 2 muay thai, 3 mma. Motywacji nie miałem i ciągle zmieniałem. Mało trenowałem, ale coś tam niby się nauczyłem.
Teraz przyjdzie mi się bić z gościem, który jest rok młodszy, fakt to taki szczyl, mniejszy i w ogóle, ale jednak jest obawa, że albo on mi coś zrobi, albo ja jemu lub wpadnie z kolegami, bo nigdy na poważnie się nie biłem, a na sparingach to co innego. Walka jest nie do uniknięcia, więc chciałbym was prosić o radę - jak przełamać ten strach i obawę? Da się jakoś? Po prostu gościu sobie naskrobał i sam tego chce.
Zmieniony przez - MCtoshkin w dniu 2012-07-10 23:06:20
Teraz przyjdzie mi się bić z gościem, który jest rok młodszy, fakt to taki szczyl, mniejszy i w ogóle, ale jednak jest obawa, że albo on mi coś zrobi, albo ja jemu lub wpadnie z kolegami, bo nigdy na poważnie się nie biłem, a na sparingach to co innego. Walka jest nie do uniknięcia, więc chciałbym was prosić o radę - jak przełamać ten strach i obawę? Da się jakoś? Po prostu gościu sobie naskrobał i sam tego chce.
Zmieniony przez - MCtoshkin w dniu 2012-07-10 23:06:20
Krzysztof Piekarz
Teraz czuję, że gdy dojdzie do bójki z nim to zmiele skur****na i zrobię z niego posiłek po treningowy.