Szacuny
0
Napisanych postów
133
Wiek
30 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
1695
Mam pytanie,czy doświadczony karateka kyokushin,nie jakiś laik po dwóch miesiącach treningu albo nawet po 1 roku,tylko tylko ktoś kto trenuje przynajmniej 7-8 lat i startował sporo na zawodach poradzi sobie z jednym lub z dwoma napinaczami z siłowni.
Szacuny
1
Napisanych postów
150
Wiek
32 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
2170
Trochę bez sensu temat. Przecież na to wpływa ogromna ilość czynników.. Choćby nawet to, w co jesteś ubrany a nawet pogoda. Poza tym tak jak wyżej, głównie chodzi o psychikę bo bywają fajterzy z danami, których na ulicy zjadają nerwy i strach. Ale myślę, że normalnej budowy ogarnięty facet trenujący te 7-8 lat i startujący w zawodach bez problemu powinien poradzić sobie na ulicy ze zwykłymi cwaniakami. No, ale z drugiej strony popatrz na walkę 'doświadczonego' boksera trenującego kilka ładnych lat - Pana el cholesterola - z 'napinaczem z siłowni' Robertem Burneiką tak więc wszystko zależy od człowieka, nie od stylu :)
Szacuny
1
Napisanych postów
14
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
661
Nie ma szans nawet z jednym kyokushiowcy to jedno strzałowcy, wiem bo nie jednego skasowałem, wystarczy jedno obalenie i okładanie na ziemi, lub duszenie. A jak zobaczysz jak wywija tymi nogami odskocz pare razy, zmęczy się odrazu gwarantuje i wejdz z nim to parteru. A i ich garda która osłania tylko brzuch i klate .... to wiesz juz co robić
Szacuny
1
Napisanych postów
14
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
661
w mojej okolicy jest klub i wiem mniejwiecej kto tam chodzi, mam tez kolege z którym robiłem sobie taki mały pojedynek, kolega trenuje 6lat na zawody jeździ i zrobiłem na nim gwałt po prostu. cale te karate i oslona na brzuch klate to się zbytnio do niczego nie nadaje to bardziej styl zycia.. no chyba jak ich w klubie treninują, ale w większości to jednostrzałowcy..
Szacuny
1
Napisanych postów
150
Wiek
32 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
2170
500wciemno
w mojej okolicy jest klub i wiem mniejwiecej kto tam chodzi, mam tez kolege z którym robiłem sobie taki mały pojedynek, kolega trenuje 6lat na zawody jeździ i zrobiłem na nim gwałt po prostu. cale te karate i oslona na brzuch klate to się zbytnio do niczego nie nadaje to bardziej styl zycia.. no chyba jak ich w klubie treninują, ale w większości to jednostrzałowcy..