Tydzień rozpocząłem poniedziałkowym treningiem na siłowni. Akurat mam małą zmianę planu i w poniedziałek dwie lekcje na sali. Co prawda dwie pierwsze z ośmiogodzinnego maratonu, ale myślę, że dobry posiłek po treningowy sprawił, że zbyt wczesna pora nie odegrała znaczącej roli
Ćwiczyłem wg. mojego planu, oczywiście powtórzenia czasami były okrojone, ponieważ obciążenia inne. Nóg również nie pominąłem.
09.05.2012
1. Nachwyt 8 8 4 7
2. Wiosłowanie 10 10 10 10
3. Pompki nogi wyżej 10 10 10 10
4. Rozpiętki 8 8 8 8
5. Unoszenie na boki 10 10 8 8
6. Wyciskanie 10 10 10 10
7. Uginanie z supinacją 10 10 10
8. Uginanie o kolano 10 10 10
9. Pompki odwrotne 10 10 10 10
Dzisiaj trening nie przebiegł tak jak zaplanowałem. Nie jestem z niego w pełni zadowolony. W podciąganiu zwyczajnie zabrakło siły, bądź w znaki daje się pełny zakres powtórzeń. Chociaż to mnie nie martwi, bo nie spieszy mi się z wysokimi zakresami. Trochę pozmieniałem, dodałem m.in. rozpiętki, ponieważ lubię to ćwiczenie i dokąd je wykonywałem widziałem efekty. Barki odmówiły posłuszeństwa przy unoszeniu na boki, dlatego zredukowałem ilość powtórzeń, aby nie nabawić się kontuzji. Wydaje mi się, że ilość serii w ćwiczeniach 7 i 8 jest wystarczająca. W uginaniu z supinacją na czwartą serię nie miałem już siły w lewej ręce, dlatego odpuściłem. Teraz pora zjeść coś po treningowego
Ćwiczyłem wg. mojego planu, oczywiście powtórzenia czasami były okrojone, ponieważ obciążenia inne. Nóg również nie pominąłem.
09.05.2012
1. Nachwyt 8 8 4 7
2. Wiosłowanie 10 10 10 10
3. Pompki nogi wyżej 10 10 10 10
4. Rozpiętki 8 8 8 8
5. Unoszenie na boki 10 10 8 8
6. Wyciskanie 10 10 10 10
7. Uginanie z supinacją 10 10 10
8. Uginanie o kolano 10 10 10
9. Pompki odwrotne 10 10 10 10
Dzisiaj trening nie przebiegł tak jak zaplanowałem. Nie jestem z niego w pełni zadowolony. W podciąganiu zwyczajnie zabrakło siły, bądź w znaki daje się pełny zakres powtórzeń. Chociaż to mnie nie martwi, bo nie spieszy mi się z wysokimi zakresami. Trochę pozmieniałem, dodałem m.in. rozpiętki, ponieważ lubię to ćwiczenie i dokąd je wykonywałem widziałem efekty. Barki odmówiły posłuszeństwa przy unoszeniu na boki, dlatego zredukowałem ilość powtórzeń, aby nie nabawić się kontuzji. Wydaje mi się, że ilość serii w ćwiczeniach 7 i 8 jest wystarczająca. W uginaniu z supinacją na czwartą serię nie miałem już siły w lewej ręce, dlatego odpuściłem. Teraz pora zjeść coś po treningowego
