Szacuny
0
Napisanych postów
10
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
34
Witam wszystkich, zacznę od tego że studiuję, pracuję i chodzę na siłkę.. Jak zaczynałem ważyłem jakieś 56 kg, teraz jest 81,5 kg mięcha przy 173cm, i pojawił się problem, straciłem pracę a rodzice dają mi tylko na studia i ''przeżycie''.. teraz kiedy nie dostarczę ani 1g białka na 1kg wagi ciała.. nie wspominając nawet o odżywkach.. to co mi z chodzenia na siłownię?? mam dwa pytania.. 1.czy jako ektomorfik który tak harował nad każdym kg, teraz wszystko stracę?? 2. czy przy tak niskim dostarczaniu białka (myślę że to jakieś 0,5grama na jeden kg wagi) chodząc na siłownię nie spalę mięśni??
Z góry dziękuję wszystkim za odpowiedź, Wojtek pzdr
Szacuny
0
Napisanych postów
10
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
34
człowieku!! teraz po prostu mnie nie stać nawet na **** kurczaka.. w tym kryzysie oprócz chleba jem jeden mały filet co drugi dzień + mleko które piję codziennie, przez to dostarczam śmieszną ilość białka- 50-60 dziennie.. i się robi problem.. znajdź pracę.. dobra dieta + suple co najmniej klocek wychodzi na miesiąc
Szacuny
0
Napisanych postów
10
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
34
a czy można je też spalić? czyli ćwicząc przy takiej *** diecie mięśnie żeby się regenerować i dobudować z powodu braku białka będą się same rozkładać..
Szacuny
4
Napisanych postów
306
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
2725
Ćwicz spokojnie, nie ma co się poddawać... Mam tylko na dzieję, że nie spożywasz dziennie śmiesznych 1000-1500 kcal, tylko w miarę swojego zapotrzebowania (nawet nie chodzi o dietę) Spróbuj zastosować się do 10 wskazówek żywieniowych. Spokojnie każdy czasem przeżywa kryzys, znajdziesz pracę i zadbasz o sylwetkę ;)