Poszedłem na siłownie i ćwiczyłem barki. Ładne kontrolowane ruchy,wszystko czuć,wszystko pieknie. Na drugi dzień grałem w kosza i nagle coś mi strzeliło. Bark bolał przez jakieś 3 tygodnie,mimo iż w ogóle go nie obciążałem. Ból ustał,jednak myśle że było to coś kurcze bardzo niedobrego bo nie wiadomo skąd na barku mam spore dziwne wgłębienie. Wciąż lekko go czuje gdy dam wyprostowaną rękę za głowę maksymalnie i podnoszę. Gdy wrócę do domu z pewnością udam się do lekarza,jednak póki co prosze abyście zerkneli i powiedzieli czy to mogło postać w skutek urazu,czy to genetycznie i niektórzy z was też tak mają.
Dodaje też zdjęcie

Dodaje też zdjęcie
Krzysztof Piekarz