Witam. Jestem typowym przykładem 60-kilowego ektomorfika. Prosiłbym o dogłębną analizę i solidną krytykę mojej diety. Uprzedzając pytania. Nie mam możliwości gotowania w tygodniu. Jedyne "pełnoprawne" kulturystyczne jedzenie na jakie mogę sobie pozwolić to to, które zjem w domu w weekend, ugotuję sobie w niedzielę i zjem w poniedziałek.
Śniadanie - 7:00
Płatki owsiane + mleko + suszone rodzynki + jabłko
II posiłek - 10:00-11:00
Chleb razowy + ser i szynka/twaróg + pomidory/ogórki (ewentualnie jogurt naturalny)
III posiłek - 13:00
j/w
IV posiłek - 15:00
Niestety, obiad stołówkowy. Z reguły przyzwoicie przygotowane zdrowe warzywka + ziemniaki puree/ryż/kasza + raczej mało dietetyczne mięcho. Oprócz tego mogę sobie pozwolić na nieograniczoną ilość gęstych zup pełnych w warzywa (jeść?)
TRENING
Posiłek potreningowy - 19:00
Tuńczyk w puszce + banany
Posiłek przed snem 22:00
Twaróg + łyżka masła orzechowego/łyżka oliwy z oliwek
Śniadanie - 7:00
Płatki owsiane + mleko + suszone rodzynki + jabłko
II posiłek - 10:00-11:00
Chleb razowy + ser i szynka/twaróg + pomidory/ogórki (ewentualnie jogurt naturalny)
III posiłek - 13:00
j/w
IV posiłek - 15:00
Niestety, obiad stołówkowy. Z reguły przyzwoicie przygotowane zdrowe warzywka + ziemniaki puree/ryż/kasza + raczej mało dietetyczne mięcho. Oprócz tego mogę sobie pozwolić na nieograniczoną ilość gęstych zup pełnych w warzywa (jeść?)
TRENING
Posiłek potreningowy - 19:00
Tuńczyk w puszce + banany
Posiłek przed snem 22:00
Twaróg + łyżka masła orzechowego/łyżka oliwy z oliwek
Krzysztof Piekarz

