Zdarzyły się Wam jakieś zabawne sytuacje na treningach? Poniżej jedna z śmiesznych akcji na jednym z moich treningów:
- Na jeden z treningów przyszedł gostek ważący 120 kg (to był jego pierwszy trening). Jak przyszło do sparingów i ludzie podobierali się w pary to bez pary został on i jeden gość ważący 70 kg z grupy zaawansowanej, który przyszedł wyjątkowo na trening początkującej. Nowy powiedział, że może lepiej nie sparować, bo nie chce zrobić krzywdy ze względu na różnicę w wadze, nie omieszkał też dodać, że wcześniej trochę ćwiczył boks i ma pojęcie o walce. Zaawansowany powiedział, że mimo wszystko spróbuje swoich sił. To co działo się chwilę później to już komedia. Po rozpoczęciu z kolan zaawansowany znalazł się momentalnie za plecami i... Mata-Leo. Zaawansowany powiedział, że się zagapił i że rewanż. Jakieś 10 sec później zaawansowany wciągnął do zamkniętej gardy, duży położył ręce na macie i... kimura. Po treningu szybko się zmył nie rozmawiając z nikim i więcej się nie pojawił
)
- Na jeden z treningów przyszedł gostek ważący 120 kg (to był jego pierwszy trening). Jak przyszło do sparingów i ludzie podobierali się w pary to bez pary został on i jeden gość ważący 70 kg z grupy zaawansowanej, który przyszedł wyjątkowo na trening początkującej. Nowy powiedział, że może lepiej nie sparować, bo nie chce zrobić krzywdy ze względu na różnicę w wadze, nie omieszkał też dodać, że wcześniej trochę ćwiczył boks i ma pojęcie o walce. Zaawansowany powiedział, że mimo wszystko spróbuje swoich sił. To co działo się chwilę później to już komedia. Po rozpoczęciu z kolan zaawansowany znalazł się momentalnie za plecami i... Mata-Leo. Zaawansowany powiedział, że się zagapił i że rewanż. Jakieś 10 sec później zaawansowany wciągnął do zamkniętej gardy, duży położył ręce na macie i... kimura. Po treningu szybko się zmył nie rozmawiając z nikim i więcej się nie pojawił
)
Krzysztof Piekarz

. Myślałem, że się zesrał
. Później jak się przebrał też wyglądał komicznie; wielgahna bluza od kimona i małe spodenki
.