Dzięki za zaangażowanie!
Ilość białka zaproponowana przez seboja jest faktycznie potężna. Przez ostatnie 2 miesiące jednak jadłam dziennie ok 2g na 1kg (a nawet więcej) bez koncentrowania się specjalnie na tym.
Co do tłuszczu to z dotychczasowych lektur tego forum znalazłam wręcz same pochwalne opinie na jego temat, zalecenia zwiększenia jego udziału w diecie kosztem WW, np. poprzez olej lniany.
W tym momencie myślę. A tak naprawdę nie wiem już nic
bo sama mam za mało wiedzy, aby się ustosunkować konstruktywnie do Waszych wskazówek.
Co do zapotrzebowania kcal - jak rozumiem z wypowiedzi - to 1800 kcal dla mnie jest ok?
Co do mojej sylwetki to wiem, że nie mam typowych nadmiarów z którymi trzeba walczyć , zastanawiam się po prostu czy żywieniem (oprócz ćwiczeń) możliwa byłaby kosmetyka dolnych kształtów.
Co do zmiany nawyków żywieniowych to był to mój cel z początku jesieni, który chyba został osiągnięty jak na razie, bo moje schematy myślenia o jedzeniu oraz podejście do niego dosyć się zmieniły. I chłonę wszelkie mądre
sugestie i porady co do tego, co i jak jeść - nie tylko przez 1 czy 4 m-ce, ale zawsze.
A wspomniana kapuścianka kojarzy mi się z dietami cud, nigdy się tym nie interesowałam, choć może i mogę ją włączyć do diety. Kapusta kiszona jest zdrowa, a ja ją kocham do tego stopnia, że mogę ją jeść samą w sporych ilościach (choć ostatnio o niej zapomniałam). Ale co ona ma dać? Jaki mechanizm w organizmie uruchomić? Ma być pochłaniana codziennie? Surowa czy gotowana?
Zmieniony przez - KanDe w dniu 2012-01-20 11:10:46
Ilość białka zaproponowana przez seboja jest faktycznie potężna. Przez ostatnie 2 miesiące jednak jadłam dziennie ok 2g na 1kg (a nawet więcej) bez koncentrowania się specjalnie na tym.
Co do tłuszczu to z dotychczasowych lektur tego forum znalazłam wręcz same pochwalne opinie na jego temat, zalecenia zwiększenia jego udziału w diecie kosztem WW, np. poprzez olej lniany.
W tym momencie myślę. A tak naprawdę nie wiem już nic
bo sama mam za mało wiedzy, aby się ustosunkować konstruktywnie do Waszych wskazówek.
Co do zapotrzebowania kcal - jak rozumiem z wypowiedzi - to 1800 kcal dla mnie jest ok?
Co do mojej sylwetki to wiem, że nie mam typowych nadmiarów z którymi trzeba walczyć , zastanawiam się po prostu czy żywieniem (oprócz ćwiczeń) możliwa byłaby kosmetyka dolnych kształtów.
Co do zmiany nawyków żywieniowych to był to mój cel z początku jesieni, który chyba został osiągnięty jak na razie, bo moje schematy myślenia o jedzeniu oraz podejście do niego dosyć się zmieniły. I chłonę wszelkie mądre
sugestie i porady co do tego, co i jak jeść - nie tylko przez 1 czy 4 m-ce, ale zawsze.
A wspomniana kapuścianka kojarzy mi się z dietami cud, nigdy się tym nie interesowałam, choć może i mogę ją włączyć do diety. Kapusta kiszona jest zdrowa, a ja ją kocham do tego stopnia, że mogę ją jeść samą w sporych ilościach (choć ostatnio o niej zapomniałam). Ale co ona ma dać? Jaki mechanizm w organizmie uruchomić? Ma być pochłaniana codziennie? Surowa czy gotowana?
Zmieniony przez - KanDe w dniu 2012-01-20 11:10:46
teraz przynajmniej odpowiedzcie na moje pytania. A i s.m.p.a. jeśli mówisz że nie przeczytałeś wszystkiego o czym tu piszemy czemu się wypowiadasz :)?