To nie Cerrone jest przereklamowany tylko Diaz świetny. Bez przesady, cowboy też dał dobrą walkę, prócz pierwszej rundy.
Cały czas mówicie że to nie ten sam Brock co kiedyś, bo się bał itp.
Ale zrozumcie że im poważniejszy przeciwnik tym większa ostrożność. Lesnar mógł sobie pozwolić na szaleństwa z Mirem i Herringiem. Co innego gdy stoi obok niego Reem.
Już przy Carwinie Brock był inny, bo czuł że wchodzi na najwyższy level.
To jest tak samo jak w boksie. Łatwo siać rzeźnie na kelnerach, ale na równych sobie taka brawura byłaby głupotą i tyle.
Imo Brock po prostu chciał przeczekać pierwszą rundę, dać się poczuć swobodnie Aliemu i go obalić, po pierwsze trochę z zaskoczenia a po drugie gdy Reem nie będzie już taki silny.
Cały czas mówicie że to nie ten sam Brock co kiedyś, bo się bał itp.
Ale zrozumcie że im poważniejszy przeciwnik tym większa ostrożność. Lesnar mógł sobie pozwolić na szaleństwa z Mirem i Herringiem. Co innego gdy stoi obok niego Reem.
Już przy Carwinie Brock był inny, bo czuł że wchodzi na najwyższy level.
To jest tak samo jak w boksie. Łatwo siać rzeźnie na kelnerach, ale na równych sobie taka brawura byłaby głupotą i tyle.
Imo Brock po prostu chciał przeczekać pierwszą rundę, dać się poczuć swobodnie Aliemu i go obalić, po pierwsze trochę z zaskoczenia a po drugie gdy Reem nie będzie już taki silny.

to jest nowy rekord w walce na 3 rundy po 5 minut.