To Ty masz staż od maja (jak piszesz w ostatnim poście) czy właściwie zaczynasz dopiero teraz(jak piszesz w pierwszym poście)?
Twoja dieta nie służy Ci, bo zrobiła z Ciebie chudego grubasa. 0 mięśni, 0 wyników siłowych i spora oponka. Więc proszę, nie ośmieszaj się wymyślając własne teorie dietetyczne:
-mówisz, że laktoza jest zła, a spożywasz nabiał rano i wieczorem
-mówisz, że miód ma dwucukry. To, że produkt ma 2 monosacharydy, nie oznacza, że ma sacharozę (Tzn, ma ale do 5%. Znakomita większość to osobno glukoza i osobno fruktoza)
-mówisz, że sacharoza jest najlepiej przyswajana (tak nazywa się disacharyd zbudowany z glukozy i fruktozy), co jest tak niedorzeczne, że aż mi się tego nie chce komentować. Zakładam, że masz internet i sam możesz sobie to sprawdzić.
-0 wiedzy na temat tego, co trzeba uzupełnić po treningu.
-Twojej diecie nie brakuje "tylko tłuszczy". Zacznij jeść warzywa i zbilansuj dietę, bo Cię podlewa.
Co do treningu.
"
poprawa siły bo odstaje od masy, przy okazji robić po trochu mase :) Zgubić z tali i bioder. " To mówi samo za siebie. Zacznij nowy rok od odchudzania, bo
robienie masy w Twoim przypadku nie jest najlepszym pomysłem. Wrzuć sobie trening fbw, albo splita z porządnego zdarzenia, bo kilka serii płaskiej ze sztangą ważącą mniej, niż połowa masy ciała, nie jest w ogóle intensywne.
W ogóle UŁÓŻ SOBIE JAKIKOLWIEK PLAN, bo podejrzewam, że chodzisz na siłownię kiedy Ci przyjdzie ochota i robisz byle co.